Prezydent Donald Trump zerwał z FIFA w tym tygodniu, mówiąc New York Post, że nie zapłaciłby astronomicznych cen biletów na Mistrzostwa Świata 2026 — i zasugerował, że jego administracja może przyjrzeć się bliżej kwestii cen.
W krótkim telefonie do Post w środę wieczorem Trump wyraził zdziwienie kosztem biletów na mecz otwarcia reprezentacji USA mężczyzn przeciwko Paragwajowi 12 czerwca w Los Angeles, gdzie najtańsze miejsca na Ticketmaster kosztują około 1000 dolarów.

„Nie wiedziałem o tej kwocie" — powiedział Trump Post, który opublikował artykuł w czwartek. „Z pewnością chciałbym tam być, ale szczerze mówiąc, też bym tego nie zapłacił."
Trump, który pomógł zapewnić turniej Stanom Zjednoczonym podczas swojej pierwszej kadencji, powiedział, że martwi się, że kibice z klasy robotniczej — jego polityczna baza — są wykluczani przez ceny.
„Jeśli ludzie z Queens i Brooklynu oraz wszyscy, którzy kochają Donalda Trumpa, nie będą mogli pójść, byłbym rozczarowany, ale, wiesz, jednocześnie to niesamowity sukces" — powiedział. „Chciałbym, żeby ludzie, którzy na mnie głosowali, mogli tam pójść."
Komentarze postawiły Trumpa w opozycji do prezydenta FIFA Gianniego Infantino, który bronił cen zaledwie dzień wcześniej na konferencji Milken Institute Global Conference w Beverly Hills, argumentując, że stawki rynkowe w USA uzasadniają koszty. Infantino, który zarabia 6 milionów dolarów rocznie, żartował nawet z biletów odsprzedaży na finał 19 lipca na stadionie MetLife w New Jersey, których ceny przekraczają 2 miliony dolarów — obiecując osobiście dostarczyć „hot doga i colę" każdemu, kto zapłaci tę cenę.
Średni koszt biletu na finał wynosi prawie 13 000 dolarów, w porównaniu do około 1 600 dolarów na mistrzostwa w 2022 roku.
Kontrowersje wokół cen pojawiają się w momencie, gdy turniej już napotyka przeszkody. Badanie przeprowadzone przez American Hotel & Lodging Association wykazało, że prawie 80 procent hoteli w 11 amerykańskich miastach-gospodarzach osiąga wyniki poniżej początkowych prognoz dotyczących Mistrzostw Świata, a przedstawiciele branży wskazują na opóźnienia wizowe, wysokie koszty podróży i obawy geopolityczne jako kluczowe czynniki spowalniające zagraniczny popyt — kwestie, które zostały spotęgowane przez apele o bojkot turnieju organizowanego w USA w związku z zaostrzeniem polityki imigracyjnej administracji Trumpa.


