Prezydent Donald Trump promował swoje „Konta Trumpa", czyli giełdowe konta inwestycyjne dla amerykańskich dzieci, jako coś wspaniałego dla przyszłych pokoleń — jednak eksperci nie są co do tego przekonani.
„Rząd federalny ma mniej niż dwa miesiące do otwarcia Kont Trumpa na prywatne wpłaty 4 lipca 2026 roku, a debata na temat tego, co powinno się w nich znaleźć, już się rozpoczęła" — napisał w niedzielę Damilola Esebame z TheStreet. „Urzędnicy Białego Domu i Departamentu Skarbu dyskutowali o umożliwieniu zamożnym darczyńcom bezpośredniego wpłacania akcji na dziecięce konta oszczędnościowe, co mogłoby całkowicie zmienić charakter programu."
Esebame zwrócił uwagę, że konta obecnie przyjmują wyłącznie gotówkę, a całość środków jest inwestowana w tanie fundusze indeksowe S&P 500, gdzie wskaźniki kosztów są ograniczone do 0,1 procent. Mówi się jednak o zmianie zasad zarządzania tymi funduszami, a w szczególności o umożliwieniu urzędnikom Białego Domu i Departamentu Skarbu bezpośredniego wpłacania akcji na dziecięce konta oszczędnościowe.
„Jeśli zasady się zmienią, miliony dzieci już zapisanych do programu mogą skończyć z zupełnie innym typem konta" — wyjaśnił Esebame. „Musisz zrozumieć, jak ta walka o darowizny w postaci akcji może wpłynąć na pieniądze przeznaczone dla twojego dziecka."
Eksperci finansowi zabrali głos, ostrzegając przed tymi zmianami.
„Cały sens wymogu trzymania tanich funduszy indeksowych polega na unikaniu spekulacyjnego inwestowania w pojedyncze akcje, a odwrócenie tej zasady zachęcałoby do znacznie większego spekulacyjnego podejmowania ryzyka na kontach przeznaczonych do systematycznego gromadzenia oszczędności emerytalnych" — powiedział niedawno CNBC Ben Henry-Moreland, CFP, starszy ekspert ds. planowania finansowego w Kitces.com. Podobnie Adam Michel, dyrektor ds. badań polityki podatkowej w Instytucie Cato, zauważył niedawno, że Konta Trumpa niosą ze sobą więcej ograniczeń i mniej korzyści podatkowych niż plany 529 i Roth IRA, a zatem celem tych kont jest otrzymanie darmowych pieniędzy, a nie lokowanie osobistych oszczędności.
„Debata o darowiznach w postaci akcji toczy się na tle szerszej fali hojności miliarderów, która przekształciła te konta poza ich pierwotne założenia" — poinformował Esebame.
Na początku tego miesiąca senator Ted Cruz (R-Teksas) przyznał jako „brudny mały sekret", że Konta Trumpa są w rzeczywistości częścią szerszego, długoterminowego planu Partii Republikańskiej dotyczącego prywatyzacji ubezpieczeń społecznych.
„Konserwatyści w Ameryce przez 50 lat... próbowali wprowadzić osobiste konta ubezpieczeń społecznych" — powiedział Cruz, nawiązując do proponowanej przez prezydenta George'a W. Busha polityki, zakładającej inwestowanie przez obywateli pieniędzy w akcje zamiast finansowania ubezpieczeń społecznych. „Oto brudny mały sekret: Konta Trumpa to osobiste konta ubezpieczeń społecznych."
Cruz, opisywany przez wielu jako „główny architekt" Kont Trumpa, dodał: „Jak nam się to tym razem udało? Bo daliśmy pieniądze niemowlętom, więc starzy się nie wkurzyli. Ale wiecie co? Niemowlęta dorastają."


