Nowe szczegółowe sondaż CNN wykazało, że Amerykanie mają dość rosnących kosztów, a Republikanie mogą już nie mieć czasu, by rozwiązać ten problem. Podczas gdy liderzy Partii Republikańskiej uwikłani są w wewnętrzne spory dotyczące wakacji podatkowych na paliwo, rosnących wydatków na wojnę z Iranem oraz kontrowersyjnego dodatku wartego 1 miliard dolarów z pieniędzy podatników, związanego z salą balową Trumpa w Białym Domu, ustawodawcy gorączkowo szukają szybkich rozwiązań, a wyborcy obwiniają partię rządzącą. Efektem jest wiele pustych gestów, mało konkretnych rozwiązań i rosnące wątpliwości, czy Kongres zdoła zapewnić znaczącą ulgę przed wyborami do Kongresu.
Politico poinformowało w środę rano, że Partia Republikańska jest uwikłana w „wewnętrzne walki na Kapitolu... ujawniające, dlaczego Republikanie mają trudności z podjęciem jakichkolwiek działań w tej sprawie."
Demokraci zaproponowali wakacje podatkowe na paliwo, które prezydent Donald Trump zadeklarował popierać. Problem, jak omawiał we wtorek jeden z paneli CNN, polega na tym, że niezwykle rzadko zdarza się, by jakakolwiek ustawa mogła przejść przez Izbę Reprezentantów i Senat, mimo że Republikanie posiadają większość w obu izbach. Drugim wyzwaniem jest to, że Trump obiecywał Amerykanom „czeki" podczas kryzysu, dla tych którzy mają trudności z utrzymaniem się. Żadna z tych obietnic nie została spełniona, przypomniała Audi Cornish z CNN.
Spiker Mike Johnson (R-La.) nie jest pewien, czy popiera wakacje podatkowe na paliwo, twierdząc, że mogą istnieć „niezamierzone konsekwencje."
„Oczywiście wszyscy chcemy zobaczyć, jak ceny paliwa spadają, i gdy konflikt z Iranem zostanie rozwiązany, tak się stanie, i spadną szybko. Nie sądzę, żeby ktokolwiek temu zaprzeczał" – powiedział lider większości w Izbie Reprezentantów Steve Scalise (R-La.)
„Widzicie, jak prezydent bardzo ciężko pracuje, żeby to rozwiązać" – dodał. „Mam nadzieję, że wkrótce."
Ostatnim aktem prawnym, który mógłby przejść przez Kongres, jest finansowanie programu masowych deportacji Trumpa realizowanego przez Służbę Imigracyjną i Celną (ICE) oraz Służbę Celną i Ochrony Granic (CBP). Republikanie chcą teraz dołączyć 1 miliard dolarów finansowania dla sali balowej Trumpa pod pretekstem, że jest to przeznaczone na „bezpieczeństwo."
Rozmawiając z Republikanami we wtorek, Secret Service stwierdziła, że finansowanie dotyczy bardziej bezpieczeństwa i szkoleń niż samej sali balowej. Nie jest jasne, dlaczego te środki nie zostały wnioskowane od Secret Service, gdy Izba Reprezentantów i Senat uchwaliły ustawę o finansowaniu bezpieczeństwa wewnętrznego 30 kwietnia lub w ustawie budżetowej na rok 2026 uchwalonej zeszłego lata.
Tylko około 220 milionów dolarów zostanie przeznaczone na samą salę balową — na kuloodporne szyby i system wentylacyjny.
Przewodniczący Komisji Budżetowej Izby Reprezentantów Jodey Arrington (R-Texas) powiedział Politico, że nie wątpi, iż Secret Service chce więcej pieniędzy, ale chciał „wstrzymać się z oceną" wniosku o 1 miliard dolarów na salę balową. Chce bardziej „szczegółowej" listy.
„Mam nadzieję, że jest to ściśle dostosowane do sfinansowania [egzekwowania przepisów imigracyjnych] i przywrócenia bezpieczeństwa i ochrony Amerykanów" – powiedział Arrington. Wcześniej stwierdził, że zależy mu na przystępności cenowej w projekcie ustawy.
Sytuacja pogorszyła się we wtorek, gdy urzędnicy Departamentu Obrony ujawnili, że budżet na wojnę z Iranem wzrósł z 25 miliardów do 29 miliardów dolarów. Obie strony politycznej sceny zażądały szczegółowego wykazu pozycji budżetowych, na co wszystkie te środki są przeznaczone.
„Nie sądzę, żeby Kongres robił zbyt wiele — to jest prawdziwy problem" – powiedział Politico sen. Josh Hawley (R-Mo.). „Moja rada dla Kongresu byłaby taka, że dobrze by było, gdybyśmy coś zrobili w kwestii kosztów utrzymania. … Wydaje się, że wyborcy bardzo wyraźnie dają do zrozumienia, że chcą ulgi."
Sen. Lisa Murkowski (R-Alaska) powiedziała dziennikarzom, że wizerunek sali balowej na tle wysokich kosztów paliwa jest „niedobry."
Republikanie uważają, że „Jedna Wielka, Piękna Ustawa" z 2025 roku była więcej niż wystarczająca, by pomóc w kryzysie przystępności cenowej.
Senatorowie Republikanie zaproponowali zwiększenie liczby pozwoleń na wiercenie ropy naftowej w celu obniżenia kosztów paliwa. To pomysł, który Trump zaproponował w 2024 roku, obiecując Amerykanom, że w ciągu jednego roku zmniejszy ich rachunki za media o połowę. Problem z cenami paliwa polega na tym, że ropa naftowa jest towarem handlowanym na rynku globalnym. Większy problem nie jest krajowy, lecz międzynarodowy — związany z zamknięciem Cieśniny Ormuz. Jednocześnie pozwolenia mogą pomóc w zwiększeniu wydobycia, ale nie zaczyna się ono natychmiast. Wydobycie ropy naftowej i gazu ziemnego, ich rafinacja i transport zajmują czas. Stany Zjednoczone produkują obecnie więcej energii niż kiedykolwiek wcześniej, a ceny wciąż rosną.
„Byłbym po prostu zadowolony, gdyby coś zrobili" – powiedział Politico we wtorek sen. John Kennedy (R-La.). Stwierdził, że problem stanowi „jeden lub dwóch" Republikanów z Izby Reprezentantów.
„Blokują to od niepamiętnych czasów. Ich powody blokowania wahają się od merytorycznych do 'mój pies zjadł moje zadanie domowe'" – powiedział Kennedy.
Trump został zapytany o wysokie koszty, jakie Amerykanie ponoszą w związku z wojną z Iranem. Dziennikarz zapytał, czy Trump bierze pod uwagę sytuację finansową Ameryki, myśląc o rozwiązaniach dotyczących wojny.
„Nie myślę o sytuacji finansowej Ameryki" – powiedział Trump. „Nie myślę o nikim. Myślę o jednej rzeczy: Nie możemy pozwolić, żeby Iran posiadał broń jądrową."


