-
Mastercard uzyskał licencję BitLicense stanu Nowy Jork, legalizując tym samym świadczenie usług rozliczeniowych opartych na technologii blockchain.
-
Ten krok jest jednym z serii działań mających na celu połączenie aktywów cyfrowych z tradycyjną infrastrukturą finansową.
-
Choć posunięcie to jest szeroko chwalone za popularyzację kryptowalut, jeden z krytyków zwrócił uwagę, że firma jest jedynie pośrednikiem zainteresowanym pobieraniem opłat.
Departament Usług Finansowych stanu Nowy Jork (NYDFS) oficjalnie przyznał Mastercardowi licencję BitLicense, legalizując tym samym jego działalność w zakresie płatności kryptowalutowych.
Licencja, wprowadzona w sierpniu 2015 roku, jest uważana za „złoty standard" nadzoru nad kryptowalutami. Obowiązują w niej najsurowsze w branży wymogi dotyczące zgodności z przepisami, cyberbezpieczeństwa i ochrony konsumentów.
Dzięki niej Mastercard może teraz obsługiwać rozliczenia oparte na blockchainie dla części swoich 3,1 miliarda posiadaczy kart na całym świecie. Stanowi to około 37% całkowitej populacji globalnej. Jego usługi obejmą przesyłanie, przechowywanie i konwersję kryptowalut, w tym obrót stablecoinami i tokenizowanymi depozytami.
Mastercard wkracza w ekosystem kryptowalut
Warto zauważyć, że najnowsze zatwierdzenie nastąpiło zaledwie kilka dni po tym, jak sieć płatnicza nawiązała współpracę z zdecentralizowaną wyrocznią Chainlink. Ta ostatnia dostarcza teraz dane oparte na blockchainie w czasie rzeczywistym, wspierając zakupy kryptowalut za pośrednictwem Mastercard.
Gigant płatniczy przejął również z siedzibą w Londynie dostawcę infrastruktury płatności stablecoinami BVNK w transakcji wycenionej na nawet 1,8 miliarda dolarów. Była to największa korporacyjna akwizycja w historii stablecoinów. Pozycjonuje ona również Mastercard jako kluczowe ogniwo między tradycyjnymi systemami bankowymi a sieciami on-chain w ponad 130 krajach.
W odniesieniu do licencji BitLicense John Lambert, dyrektor ds. produktów firmy, powiedział:
„Jasne ramy regulacyjne odgrywają ważną rolę w budowaniu zaufania i pewności, gdy nowe formy wartości cyfrowej przechodzą od eksperymentów do praktycznego zastosowania."
Działania konkurentów i komentarze publiczne
Visa – największy rywal Mastercard i największa sieć przetwarzania płatności na świecie – podjęła podobne kroki w zakresie integracji kryptowalut ze swoją infrastrukturą płatniczą.
W ubiegłym miesiącu Visa rozszerzyła swój globalny pilotaż rozliczeń stablecoinami w wielu łańcuchach, obejmując pięć dodatkowych blockchainów dla swoich usług biznesowych (B2B).
Na kryptowalutowym Twitterze jeden z komentatorów pochwalił Mastercard, twierdząc, że masowa adopcja kryptowalut zależy od wsparcia instytucjonalnego, a nie od „fraz seed i samodzielnego przechowywania".
Inny, mniej optymistyczny użytkownik stwierdził, że firmy płatnicze pobierają opłaty pośrednictwa zamiast pozwalać, aby nagroda trafiała do górników, zgodnie z intencją Satoshiego.








