Mężczyzna, który zdobył viralową sławę w internecie dzięki podobieństwu do skazanego handlarza seksualnego Jeffreya Epsteina, ogłosił, że kandyduje na burmistrza Palm Beach na Florydzie. Kryje się w tym pewna ironia, ponieważ Palm Beach jest miejscem, gdzie znajduje się resort Mar-a-Lago prezydenta Donalda Trumpa, a głównodowodzący był również słynnie bliskim przyjacielem Epsteina.
„Po długim namyśle ogłaszam, że będę kandydował na burmistrza Palm Beach w nadchodzących wyborach w 2028 roku" – napisał Palm Beach Pete pod swoim zdjęciem w środę. „Więcej wkrótce!"
„Palm Beach Pete" to pseudonim 71-letniego Petera Simela, który kilka lat temu zdobył internetową sławę po tym, jak influencer nagrał go i opublikował film w sieci. Od tamtej pory zgromadził 800 000 obserwujących na TikToku i prawie 200 000 na Instagramie.
Zapytany przez News Nation, co jego potencjalni wyborcy sądzą o jego niezwykłej sławie, Simel powiedział: „Naprawdę mnie akceptują. Od czasu do czasu trafiają się głupcy, którzy wołają na mnie Epstein. Przeważnie dostaję naprawdę pozytywne opinie. Palm Beach Pete, żyjący swoim życiem."
Związek Trumpa z Epsteinem jest dobrze udokumentowany i często poddawany analizie. Obaj mężczyźni byli znani z towarzyskich kontaktów w elitarnych kręgach w latach 90. i na początku XXI wieku, a Trump był przesłuchiwany w postępowaniach prawnych związanych z operacją handlu ludźmi prowadzoną przez Epsteina.
W ostatnich miesiącach Trump spotkał się z odnowioną krytyką w związku ze swoimi powiązaniami z Epsteinem, szczególnie po wysiłkach na rzecz odtajnienia dokumentów dotyczących sieci Epsteina. Kongresowi Demokraci zbadali potencjalne powiązania między Trumpem a operacjami Epsteina, a temat ten stał się coraz bardziej widoczny w dyskursie politycznym.
Tymczasem Mar-a-Lago pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Palm Beach i częstą lokalizacją działalności politycznej Trumpa. Samo miasto doświadczyło znaczącej uwagi mediów ze względu na obecność Trumpa, z licznymi dochodzeniami i postępowaniami prawnymi dotyczącymi byłego i obecnego prezydenta toczącymi się w jego jurysdykcji. Ogłoszenie Simela o kandydaturze na burmistrza w tym kontekście dodaje niezwykłą warstwę satyry do już burzliwego krajobrazu politycznego Palm Beach, gdzie krajowe skandale często przecinają się z kwestiami lokalnego zarządzania.


