Zeznania byłej Prokurator Generalnej Pam Bondi przed Komisją Nadzoru Izby Reprezentantów zostały opublikowane w czwartek, ujawniając nowe szczegóły dotyczące udostępnienia przez Departament Sprawiedliwości akt sprawy Epsteina.
Bondi była przesłuchiwana przez kongresmenów na Kapitolu w zeszłym tygodniu i odpowiadała na pytania dotyczące krytyki sposobu, w jaki departament obsłużył publikację dokumentów i materiałów związanych z Jeffreyem Epsteinem i jego współspiskowcami.

Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć o zeznaniach Bondi.
Kongresmeni pokazali Bondi wiadomość e-mail z sprawy Epsteina z 2019 roku w Południowym Okręgu Nowego Jorku i poprosili ją o komentarz.
W pewnym momencie adwokat Bondi, Harmeet Dhillon, zastępca prokuratora generalnego ds. praw obywatelskich w Departamencie Sprawiedliwości, powiedział kongresmenom: „Ona nie zamierza na to odpowiadać."
„Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek przeglądała ten dokument, więc nie wiem, kto się w nim znajduje, a pochodzi on z FBI w Nowym Jorku" – powiedziała Bondi.
Bondi stwierdziła, że Blanche był odpowiedzialny za nadzorowanie publikacji dokumentów i materiałów przez Departament Sprawiedliwości.
„Był odpowiedzialny za cały proces i całkowite ujawnienie akt Epsteina" – powiedziała Bondi.
Powiedziała również, że poinformował ją o sprawie, gdy tylko dołączyła do DOJ jako prokurator generalny w styczniu 2025 roku.
„Uważam, że zastępca prokuratora generalnego, a obecny pełniący obowiązki prokuratora generalnego Todd Blanche, wielokrotnie mówił, że Epstein do tego czasu już nie żył i nikt nie podjął próby przesłuchania Ghislaine Maxwell, aby sprawdzić, czy posiada ona dowody dotyczące współspiskowców i innych przestępstw, i właśnie dlatego ją przesłuchał" – powiedziała Bondi.
Stwierdziła, że nie pamięta, jak doszło do przesłuchania ani czy Maxwell jako pierwsza się zgłosiła.
„Uważam — nie wiem, kto to zainicjował. Jeśli ona się do nas zgłosiła, to uważam — nie chcę spekulować, ale uważam, że zastępca prokuratora generalnego Blanche w tamtym czasie skontaktował się z nimi, ponieważ była ktoś, wciąż żyjący, w więzieniu, kto mógł posiadać informacje o innych współspiskowcach i przestępstwach" – powiedziała Bondi.
„Być może, i nie jestem pewna, czy wypowiadał się na ten temat publicznie. Prawdopodobnie. Ale przeniesienie więźnia to decyzja Biura Więziennictwa" – powiedziała Bondi.
„Uważam, że powinna umrzeć w więzieniu" – powiedziała Bondi.
„Była potworem, tak jak Jeffrey Epstein" – dodała Bondi. „Werbowała te młode kobiety do życia w prostytucji i przemocy. I często myślę, że kobiety, które to robią, są równie złe, jeśli nie gorsze, od mężczyzn, ponieważ ona w tym uczestniczyła."


