Członek rankingowy Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów, kongresmen Robert Garcia (D-CA), był zupełnie nieprzekonany wysiłkami byłej prokurator generalnej Pam Bondi, zmierzającymi do zrzucenia całej winy za niedociągnięcia w śledztwie dotyczącym Jeffreya Epsteina na jej byłego zastępcę Todda Blanche'a, i powiedział Alicii Menendez z MS NOW, że członkowie Kongresu powinni zdemaskować jej blef.
Menendez skonfrontowała Garcię z zeznaniami Bondi z tego tygodnia, w których twierdziła, że stwierdzenie, iż obwinia Blanche'a za niedociągnięcia w śledztwie dotyczącym Epsteina, jest „w 100 procentach nieprawdziwe", po czym odwróciła się i powiedziała: „to on kierował tym śledztwem. I było to herkulesowe zadanie z bardzo niewielką liczbą błędów".

„Proszę pomóc mi zrozumieć, co nie zostało powiedziane w tym stwierdzeniu" – powiedziała Menendez.
„Nie wiem, co ona sobie myśli" – powiedział Garcia. „Mam na myśli, daj spokój!"
Rzeczywistość, kontynuował, jest taka, że Bondi „wspomniała Todda Blanche'a prawie sto razy, a 50 z tych razy bezpośrednio obarczała Todda Blanche'a odpowiedzialnością za wszelkiego rodzaju problemy w śledztwie dotyczącym Epsteina. Spędziła cały wywiad, obwiniając Todda Blanche'a i twierdząc, że był odpowiedzialny za redakcje", a także „odmówiła wzięcia jakiejkolwiek odpowiedzialności" za podejrzaną umowę dotyczącą przetransportowania do innego więzienia, przyznaną współpracowniczce Epsteina, Ghislaine Maxwell.
Jeśli Kongres naprawdę chce poznać prawdę, kontynuował Garcia, „powinniśmy zapytać Todda Blanche'a, bo Todd Blanche prawdopodobnie znałby" odpowiedź na te pytania.
Ostatecznie, dodał, „powinniśmy byli zobaczyć nagranie wideo z zeznań składanych pod przysięgą. Ale Republikanie odmówili nagrania wywiadu. Odmówili zobowiązania jej do złożenia przysięgi. I to jest haniebne... I całkiem szczerze mówiąc, Pam Bondi nie jest godna zaufania. Nie była szczera wobec komisji".
- YouTube youtu.be

