Safaricom, największy kenijski operator telekomunikacyjny, wchodzi głębiej na rynek taniego internetu szerokopasmowego z planami internetowymi od 800 KES (6 USD) miesięcznie, konkurując z mniejszymi dostawcami internetu i operatorami osiedlowego Wi-Fi, którzy od dawna obsługują klientów wrażliwych na ceny.
Firma testuje również usługę internetową typu pay-as-you-go o nazwie Wi-Fi Bamba w dzielnicach o niskich dochodach, w tym w Kawangware, Kangemi i Kiambu Bus Park. Pilot ma ponad 800 aktywnych użytkowników i jest skierowany do oszczędnych klientów oraz osób przebywających w miejscach o dużym natężeniu ruchu, takich jak targowiska i dworce autobusowe – poinformował Safaricom TechCabal w piątek.

Posunięcie to stawia Safaricom w opozycji do operatorów takich jak Vilcom, Ahadi Wireless i Poa! Internet, którzy zbudowali biznesy obsługujące gospodarstwa domowe wrażliwe na ceny – jest to jeden z nielicznych segmentów kenijskiego rynku internetowego, gdzie telekomunikacyjny gigant nie cieszył się taką samą dominacją jak w usługach mobilnych.
„Wi-Fi Bamba jest obecnie w fazie pilotażowej w gęsto zaludnionych obszarach Nairobi i Kiambu, a konkretnie w Kawangware, Kangemi i Kiambu Bus Park" – poinformował Safaricom TechCabal w oświadczeniu. „Po pomyślnym i komercyjnie opłacalnym pilocie planujemy rozszerzyć produkt na podobne dzielnice w całej Kenii."
Safaricom poinformował, że jego produkty podstawowe obejmują Wi-Fi Bamba i Fibre Lite, oferując prędkości od 10 megabitów na sekundę (Mbps) do 20 Mbps za 800 KES (6 USD) do 2000 KES (15 USD) miesięcznie. W maju firma podwoiła prędkości we wszystkich pakietach bez zmiany miesięcznych cen.
Podczas gdy Fibre Lite jest dostępny w wybranych niedrogich osiedlach mieszkaniowych i dzielnicach o niższych dochodach, Wi-Fi Bamba pozostaje ograniczony do stref pilotażowych w Nairobi i Kiambu. Safaricom poinformował, że planuje rozszerzyć usługę na podobne dzielnice w całym kraju, jeśli pilot okaże się komercyjnie opłacalny.
W przeciwieństwie do tradycyjnych domowych produktów światłowodowych, Wi-Fi Bamba nie wymaga instalacji, routera ani subskrypcji. Klienci w obszarach objętych zasięgiem mogą połączyć się bezpośrednio ze swoich urządzeń, wybrać pakiet przeglądania, zapłacić przez M-PESA i natychmiast rozpocząć korzystanie z usługi. Usługa jest dostarczana przez bezprzewodowe punkty dostępowe zasilane połączeniami światłowodowymi biegnącymi przez sieć stacji bazowych Safaricom.
„Wi-Fi Bamba jest dostarczany za pośrednictwem technologii radiowej, z backhaul przez łączność światłowodową w stacjach bazowych Safaricom i dystrybucją przez sieć punktów dostępowych" – powiedział operator.
W przeciwieństwie do usług mobilnych, gdzie Safaricom kontroluje 66,8% subskrypcji mobilnych, stały internet szerokopasmowy pozostaje rozdrobniony. Według danych Communications Authority, firma posiadała 34,9% udział w subskrypcjach stałego internetu pod koniec 2025 roku, wyprzedzając JTL z 20,1%, Wananchi Group z 11,1% i Poa! Internet z 10,7%.
W stałym internecie szerokopasmowym mniejsi operatorzy wyrzeźbili sobie pozycje, koncentrując się na konkretnych dzielnicach, segmentach klientów i przedziałach cenowych.
Rynek docelowy dla nowych produktów Safaricom pokrywa się z bazą klientów obsługiwanych przez Poa! Internet i dziesiątki osiedlowych dostawców internetu, z których wielu konkuruje na polu przystępności cenowej, elastycznych płatności i zlokalizowanej obsługi.
Dzielnice o niższych dochodach wygenerowały już znaczące biznesy szerokopasmowe. Poa! Internet miał 263 305 abonentów pod koniec 2025 roku, podczas gdy Ahadi Wireless i Vilcom obsługiwały odpowiednio 222 060 i 133 316 klientów, według danych Communications Authority. Ich wzrost pomógł przyciągnąć do segmentu większych operatorów, takich jak Safaricom.
Tanie plany oferują również Safaricom sposób na przyciągnięcie gospodarstw domowych, które mogą nadal opierać się głównie na danych mobilnych lub nieformalnych osiedlowych sieciach internetowych.
Jeśli pilot rozszerzy się poza obecne lokalizacje, Safaricom wejdzie w segment rynku, który mniejsi dostawcy internetu budowali przez lata, tworząc nową rywalizację o klientów z niższego końca kenijskiego rynku szerokopasmowego, w miarę jak popyt na domowy internet nadal rośnie.

