S&P Dow Jones Indices ogłosiło 5 czerwca, że Marvell Technology zastąpi Pool Corp w indeksie S&P 500 22 czerwca. Ten ruch pokazuje, jak rosnący popyt na AI przekształca najpilniej obserwowany indeks akcji na świecie i przekierowuje miliardy dolarów z inwestycji pasywnych.
W najnowszym kwartalnym raporcie wyników firma półprzewodnikowa spełniła kryteria rentowności GAAP dla S&P 500, wykazując dodatnie zyski przez ostatnie cztery kwartały. Marvell zastąpi dystrybutora sprzętu basenowego Pool Corp w indeksie. Cena akcji wzrosła prawie o 6% w handlu po godzinach po ogłoszeniu.

Gdy spółka wchodzi do S&P 500, każdy fundusz indeksowy i ETF śledzący ten benchmark musi kupować jej akcje, aby dopasować się do jej wagi. Z indeksem powiązane są biliony dolarów w aktywach pasywnych, co oznacza, że włączenie Marvell wywoła falę instytucjonalnych zakupów, która odbije się na globalnych przepływach kapitałowych.
Dodanie odzwierciedla również szerszą zmianę strukturalną. Sektor technologiczny S&P 500 stanowi teraz ponad 39% całkowitej kapitalizacji rynkowej indeksu – jest to jego najwyższy udział w historii, przekraczający szczyt osiągnięty podczas bańki dot-com w 2000 roku, według danych LSEG Datastream.
Gdy uwzględni się spółki takie jak Alphabet, Amazon i Meta (sklasyfikowane poza sektorem technologicznym, ale intensywnie inwestujące w infrastrukturę AI), firmy powiązane z AI reprezentują ponad połowę wartości indeksu.
„Jeśli niewielka liczba spółek technologicznych, które prowadziły ten rynek wyżej, odwróci kurs, to z definicji indeksy również go odwrócą" – powiedział Matthew Maley, główny strateg rynkowy w Miller Tabak.
Droga Marvell do S&P 500 niemal dokładnie odzwierciedla cykl inwestycji w AI. Firma projektuje niestandardowe układy scalone dla dostawców chmury, którzy chcą budować alternatywy dla procesorów Nvidii ograniczonych podażą.
Operacje centrów danych generują teraz 75% przychodów Marvell, w porównaniu z mniej niż 10% przed zmianą kierunku firmy na ten rynek, według wypowiedzi CEO Matta Murphy'ego na Computex.
Akcje potroiły swoją wartość w 2026 roku. Wzrost o 29% w tygodniu poprzedzającym ogłoszenie był częściowo napędzany przez CEO Nvidii Jensena Huanga, który nazwał Marvell „następną spółką wartą bilion dolarów" na Computex 2 czerwca.
Nvidia zainwestowała 2 miliardy dolarów w Marvell w marcu 2026 roku, aby wspólnie rozwijać technologię sieciową i silikonowej fotoniki.
Kapitalizacja rynkowa Marvell wynosiła około 230 miliardów dolarów na koniec piątku. Spółka prognozuje, że jej działalność związana z niestandardowymi układami scalonymi przekroczy 10 miliardów dolarów rocznych przychodów do roku podatkowego 2029, zgodnie z najnowszym raportem wyników.
Włączenie Marvell ilustruje zderzenie między wycenami epoki AI a istniejącymi kryteriami wejścia do indeksu. S&P Dow Jones niedawno przeprowadziło publiczną dyskusję na temat złagodzenia wymogów kwalifikowalności dla dużych spółek wchodzących na giełdę.
W piątek, tego samego dnia, gdy dodano Marvell, dostawca indeksu ogłosił, że nie zmieni tych zasad.
Oznacza to, że spółki takie jak SpaceX pozostają poza indeksem niezależnie od wyceny. SpaceX jest nadal prywatna, a nawet po debiucie giełdowym stanęłaby przed testem rentowności: jej prospekt IPO wykazał stratę netto w wysokości 4,94 miliarda dolarów przy przychodach 18,67 miliarda dolarów w 2025 roku, jak wcześniej informował Cryptopolitan – to odwrócenie od zysku wynoszącego około 791 milionów dolarów w 2024 roku, napędzonego fuzją z xAI. Marvell dokonał przełomu tam, gdzie inni nie mogli, przekształcając popyt na AI w zyski GAAP.
Ogłoszenie nastąpiło w najgorszym dniu dla akcji chipów od lat. W piątek indeks półprzewodników Philadelphia Stock Exchange (PHLX) spadł o 10,3% – był to jego największy jednosesyjny spadek od marca 2020 roku – po tym, jak kwartalny raport Broadcom wykazał, że sprzedaż niestandardowych chipów AI nie spełniła oczekiwań, poinformował Reuters.
Sam Marvell stracił około 17% podczas regularnej sesji w piątek, dopóki informacja o S&P 500 po godzinach nie odwróciła tego ruchu.
„Sektor półprzewodników był mocno wykupiony. Dlatego właśnie obserwujemy wyprzedaż. Nie sądzę, że to koniec rynku byka" – powiedział Ohsung Kwon, główny strateg ds. akcji w Wells Fargo.
Producent kontraktowy Flex również dołączy do S&P 500 w tym samym rebalansowaniu, zastępując Campbell's, według S&P Dow Jones Indices.
Najinteligentniejsi eksperci od kryptowalut już czytają nasz newsletter. Chcesz dołączyć? Przyłącz się do nich.

