Wersja obchodów America 250 prezydenta Donalda Trumpa nosi nazwę „Freedom 250" i wywołuje duże zamieszanie wśród artystów zaproszonych do występów na różnych wydarzeniach. Wielki koncert „America 250" nie miał być polityczny, ale gdy wyszło na jaw, że Trump odegra w nim znaczącą rolę, artyści zaczęli się wycofywać. Trump ogłosił następnie, że i tak ich nie chciał.
Greg Sargent z The New Republic wyśmiał posunięcia Trumpa jako jego własną wersję „to nie ty mnie rzucasz! To ja ciebie rzucam!"
W swoim poniedziałkowym podcaście Sargent, starszy redaktor serwisu Alex Shephard i obaj drwili z umiejętności Trumpa do zamieniania wydarzeń 250 w jeden z jego „żenujących" wieców MAGA.
„I to jest jeszcze bardziej żenujące, że robisz wiec z Lee Greenwoodem, który – nawiasem mówiąc, musiałem to sprawdzić – jest nawet starszy od Donalda Trumpa" – powiedział Shephard. „Myślę, że to całkiem dobrze oddaje, gdzie jesteśmy, niecałe dwa lata drugiej kadencji."
Shephard spędził ostatnie dziesięć lat, śledząc wysiłki Trumpa na rzecz wprowadzenia swojego ruchu do popkulturowego mainstreamu.
„Było poczucie, że po raz pierwszy od czasu, gdy jego ruch naprawdę wystartował latem 2015 roku, można było po prostu kochać Trumpa, jeśli się chciało, lub go popierać bez konsekwencji" – powiedział. „Ludzie oczywiście zawsze go popierali, ale zawsze było poczucie, że zrobienie tego pociągnie za sobą zawodowe, osobiste, rodzinne, jakiekolwiek konsekwencje, jakie można sobie wyobrazić."
Zbliżając się do drugiej połowy swojej ostatniej kadencji, nadal wplata się w ducha czasu.
„I ty też to widziałeś – na przykład tuż po wyborach odbyła się walka UFC, a Joe Burrow, rozgrywający Cincinnati Bengals, go uściskał" – wspomniał Shephard. „I to po prostu wydawało się czymś, czego wcześniej nie było. I budziło niepokój, bo wyglądało na to, że pojawiły się przyczółki, szczególnie w tym, co teraz nazywamy man-o-sferą, ale nawet szerzej niż to. NFL, piłka nożna mężczyzn w USA, takie rzeczy. A nawet trochę muzyki hip-hop."
Nie wyszło to zbyt dobrze, wyjaśnił Shephard. W rzeczywistości efekt był dość spektakularnie odwrotny od zamierzonego.
„To wszystko po prostu zniknęło. Nic z tego nie zostało" – powiedział.
Wśród osób wymienionych przez Trumpa jako uczestniczki jego wydarzeń 250 znalazła się Omarosa Manigault Newman, osobowość biznesowa z jego dawnego programu „The Apprentice". Nawet ona wycofała się z udziału.
Postać MAGA, Matt Walsh, stwierdził, że jest wściekły, że Trump spartaczył wydarzenia America 250, próbując zwerbować „wypalonych geriatrycznych twórców jednego przeboju". Ale to były jedyne opcje, jakie Trump miał. Wtedy machnął ręką i postanowił zamienić wielki koncert w kolejny wiec Trumpa.
Sargent powiedział, że ma to wiele wspólnego z tym, jak kampania Trumpa próbowała przedstawić byłego prezydenta Joe Bidena jako zbyt starego i sugerować, że nie był tak fajny jak Trump. Tymczasem MAGA tworzyło filmy na TikToku, które próbowały namalować Trumpa jako sojusznika dla nich, tylko po to, by odkryć, że Trump „po prostu im kłamał".
„I to był dziwnie druzgocący moment. Ale Trump i MAGA po prostu zmarnowali szansę, która została im stworzona przez ten dziwny splot okoliczności, myślę" – dodał.
Shephard poszedł dalej w dyskusji, mówiąc, że zbadanie ruchu MAGA i tego, dokąd zmierza po Trumpie, będzie kluczowym wyzwaniem, ponieważ Trump nie lubi dzielić się blaskiem z nikim. Musi być głównym wydarzeniem. Dlatego prawdopodobnie nie dojdzie do przekazania pochodni następcy, bo Trump nigdy nie będzie w stanie zejść ze sceny.

