Ulotka dotycząca zbiórki funduszy, której gwiazdą był prezydent Donald Trump, wywołała w ten weekend falę kpin w internecie, gdy ujawniono cenę wstępu: 1 milion dolarów od osoby.
Zaproszenie, udostępnione na X przez reportera Wall Street Journal Alexa Leary'ego, reklamowało „kolację przy świecach" z Trumpem jako „specjalnym gościem-mówcą" w Trump National Golf Club pod Waszyngtonem. Wydarzenie jest zbiórką funduszy dla MAGA Inc., super PAC wspierającego Trumpa, a ulotka zaznacza, że miejsca są „bardzo ograniczone".

Krytycy szybko wskazali na siedmiocyfrową opłatę wstępu jako rażący kontrast z populistycznym, robotniczym wizerunkiem Trumpa.
Były kongresmen Adam Kinzinger (R-IL), częsty krytyk Trumpa, opublikował ulotkę z jednym suchym komentarzem: „Człowiek dla zwykłego [sic] człowieka".
Demokratyczna strateg Michelle Kinney, współzałożycielka Mayday Network, zaproponowała własną wersję z kamienną twarzą: „Człowiek ludu".
Jesse Ferguson, doświadczony demokratyczny strateg, który pełnił funkcję głównego rzecznika kampanii Hillary Clinton w 2016 roku, zaatakował wizerunek dostępu za pieniądze. Udostępniając ulotkę, napisał, że „poniżej znajduje się wniosek o ułaskawienie przez administrację Trumpa", a następnie w osobnym wpisie przeformułował to jako federalną okazję do uzyskania kontraktu: „Zainteresowany rządowym kontraktem? Poniżej znajduje się zapytanie ofertowe administracji Trumpa".
Chris Peleo-Lazar, były pracownik Senatu z biura senatora Dicka Durbina, kpił z populistycznej retoryki z innej strony. Całkowita niedostępność „ich drogiego przywódcy" — napisał — to dokładnie to, czego chce biała klasa robotnicza — to, „o co prosili w każdym wywiadzie w restauracji".
Drobny druk na zaproszeniu podkreśla, że Trump pojawia się „wyłącznie jako wyróżniony mówca" i „nie prosi o fundusze ani darowizny" — sformułowanie, które pozwala mu być gwiazdą kolacji, podczas gdy super PAC zajmuje się właściwą zbiórką funduszy.
Wydarzenie to kolejne z serii kolacji MAGA Inc. za milion dolarów od talerza, którym Trump przewodzi od powrotu do władzy, w miejscach od Mar-a-Lago po jego klub golfowy w Wirginii. Bloomberg Government podał, że kolacja stała się pożądanym biletem dla lobbystów z K Street i biznesowych interesariuszy pragnących zasilić kasę super PAC przed wyborami śródkadencyjnymi.
Kolacja wieńczy również wystawny okres w Waszyngtonie. W niedzielę Trump ma być gospodarzem pierwszej walki UFC na trawniku południowym Białego Domu — wydarzenia, które przypada akurat w jego 80. urodziny.


