Rząd Partii Pracy Keira Starmera stwierdził, że firmy technologiczne mają „moralną odpowiedzialność" za „ochronę dzieci przed przymusem, nadużyciami i sextortion". (Zdjęcie: EPA Images)
LONDYN: Brytyjski premier Keir Starmer w poniedziałek zobowiązał się „położyć kres" systemowi mediów społecznościowych zawodzącemu dzieci, w obliczu ograniczeń wprowadzanych przez szereg krajów oraz apeli rodziców o zakaz dla osób poniżej 16. roku życia.
Jak donoszą media, propozycje Starmera idą dalej niż australijskie, gdzie w grudniu jako pierwsze państwo na świecie wprowadzono zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 lat.
Według doniesień „The Sunday Times" mają one obejmować całkowity zakaz mediów społecznościowych dla nastolatków w tej grupie wiekowej, a także środki mające na celu powstrzymanie starszych nastolatków przed późnonocnym scrollowaniem.
Biuro Starmera na Downing Street poinformowało, że przedstawi on „wiodące na skalę światową działania na rzecz ochrony dobrostanu dzieci w internecie".
Ogłoszenie następuje po konsultacjach prowadzonych przez rząd, w ramach których brytyjscy nastolatkowie testowali zakazy korzystania z mediów społecznościowych oraz limity czasu spędzanego w aplikacjach.
„Kwestia tego, jak zapewniamy dzieciom bezpieczeństwo w internecie, to jedna z największych debat naszych czasów" – powiedział Starmer przed ogłoszeniem, dodając, że „jako ojciec" rozumie lęki rodziców.
„To wybór dotyczący tego, po czyjej stronie stoimy: rodzin w całym kraju czy status quo, które nie działa.
„Ludzie słusznie oczekują działań… Dlatego położymy kres systemowi zawodzącemu nasze dzieci i podejmiemy odważne kroki" – powiedział w oświadczeniu.
Minister kultury Kanady w ubiegłym tygodniu przedstawił ustawodawstwo, które zakazałoby dzieciom poniżej 16 lat posiadania kont w mediach społecznościowych oraz zobowiązało usługi chatbotów AI do ograniczenia produkcji szkodliwych treści.
Proponowana Ustawa o Bezpieczeństwie Cyfrowym sprawia, że Kanada dołącza do grona krajów zaostrzających przepisy wobec platform mediów społecznościowych w związku z obawami o szkody wyrządzane dzieciom.
Indonezja w marcu zaczęła egzekwować własny zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla użytkowników poniżej 16. roku życia, podczas gdy kilka rządów europejskich ogłosiło chęć podjęcia podobnych kroków.
'Moralna odpowiedzialność'
Konsultacje rządu brytyjskiego w tej sprawie, które zakończyły się pod koniec maja, przyciągnęły około 116 000 głosów, co czyni je drugą co do wielkości odpowiedzią, jaką kiedykolwiek otrzymano.
Ponad 83% rodziców, którzy wzięli udział w konsultacjach, stwierdziło, że ryzyko stwarzane przez media społecznościowe przewyższa korzyści dla dzieci, a 91% popierało minimalny wiek 16 lat.
Wyczekiwane ogłoszenie w Wielkiej Brytanii nastąpiło tydzień po tym, jak rząd oświadczył, że giganci technologiczni muszą uniemożliwić dzieciom w Brytanii wysyłanie i odbieranie nagich zdjęć na ich urządzeniach.
Ministerstwo spraw wewnętrznych Wielkiej Brytanii poinformowało, że daje firmom, w tym Apple i Google, trzy miesiące na wprowadzenie funkcji bezpieczeństwa blokujących dzieciom możliwość robienia i przeglądania nagich zdjęć na telefonach i tabletach.
Ostrzegło, że jeśli tego nie zrobią, rząd wprowadzi ustawodawstwo zmuszające je do aktywowania tej technologii.
Centrolewicowy rząd Partii Pracy Starmera stwierdził, że firmy technologiczne mają „moralną odpowiedzialność" za „ochronę dzieci przed przymusem, nadużyciami i sextortion".
Zmiana prawa uniemożliwiłaby dzieciom dostęp do pornografii, a jednocześnie utrudniłaby osobom dopuszczającym się nadużyć wobec dzieci ich wyszukiwanie, podano.
Według analizy fundacji Internet Watch Foundation przytoczonej przez rząd, 91% zgłoszeń dotyczących seksualnego wykorzystywania dzieci w internecie odnotowanych w 2024 roku zawierało treści wygenerowane samodzielnie przez same dzieci.
