Sen. John Cornyn (R-TX), który przegrał wyścig o reelekcję po tym, jak prezydent Donald Trump poparł jego rywala w prawyborach Partii Republikańskiej, wprawił obserwatorów w zakłopotanie we wtorek wieczorem, udostępniając w sieci zdjęcie przedstawiające senatora z ramienia GOP siedzącego na tronie zbudowanym z ludzkich czaszek.
„Moje ulubione zdjęcie senator [Susan] Collins (R-MA)" – napisał Cornyn we wtorek wieczorem w poście w mediach społecznościowych na X, dołączając karykaturę Collins z groźną miną na twarzy, siedzącą na tronie z ludzkich czaszek w ognistej otchłani.

Felietonista MS NOW, Eric Michael Garcia, zażartował, że Cornyn „zdaje się cieszyć życiem po prawyborach", podczas gdy reporter Zeteo Prem Thakker wyraził jedynie konsternację.
„Niejasne, czy to komplement, czy zniewaga" – napisał w poście na X skierowanym do ponad 90 000 obserwujących.
Cornyn poniósł klęskę w teksańskich prawyborach Partii Republikańskiej w ubiegłym miesiącu z rąk Kena Paxtona – popieranego przez Trumpa prokuratora generalnego stanu, którego kariera była naznaczona kontrowersyjami, w tym procesem impeachmentu w 2023 roku za rzekome przekupstwo i oszustwo oraz kontrowersyjną ugodą, którą jego biuro zaproponowało teksańskiemu adwokatowi oskarżonemu o „seksualne molestowanie małego chłopca".
W związku z postem Corny'na w mediach społecznościowych i groteskowym przedstawieniem Collins, niezliczone osoby nadal wyrażały swoje zakłopotanie.
„Dziwne, że chwali się jej poparciem dla ludobójstwa jak osiągnięciem" – napisał redaktor naczelny Current Affairs Nathan Robinson w poście w mediach społecznościowych na X.
Kyle Kulinski, znany lewicowy komentator i podcaster, zaatakował Collins za jej poparcie dla ustawy One Big Beautiful Bill i jej wpływ na liczbę beneficjentów Medicaid.
„To wszyscy ci ludzie, których zabiła, wyrzucając 18 milionów ludzi z Medicaid" – napisał Kulinski, nawiązując do stosu ludzkich czaszek, na których przedstawiono siedzącą Collins.
Cornyn, który piastuje swój fotel senatorski od prawie 24 lat, ma opuścić Kongres w przyszłym styczniu.
