Porozumienie Liban–Izrael, podpisane w Waszyngtonie w piątek, obejmuje plany rozbrojenia Hezbollahu. (zdjęcie AFP)
BEJRUT: Poseł Hezbollahu Hassan Fadlallah ostrzegł w niedzielę przed „konfliktem wewnętrznym" w Libanie w związku z porozumieniem kraju z Izraelem, które popierana przez Iran bojowa organizacja odrzuca, przewidując, że umowa nie zostanie wdrożona.
Porozumienie, podpisane w Waszyngtonie w piątek po pięciu rundach rozmów i mające utorować drogę do pokoju między sąsiadami, obejmuje plany rozbrojenia Hezbollahu.
Fadlallah zabrał głos dzień po tym, jak libański prezydent Joseph Aoun powiedział podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem, że państwo libańskie „przejmie swoje obowiązki" w zakresie wdrożenia porozumienia ramowego.
Przywódca Hezbollahu Naim Kassem oświadczył w sobotę, że organizacja uzna umowę za „niebyłą i nieważną" oraz określił ją jako „kapitulację suwerenności".
Hezbollah wciągnął Liban w szerszą wojnę na Bliskim Wschodzie w marcu, ostrzeliwując Izrael rakietami w odwecie za zabicie najwyższego przywódcy Iranu w atakach przeprowadzonych przez USA i Izrael, na co Izrael odpowiedział intensywnymi nalotami i inwazją lądową.
W niedzielę libańska państwowa Krajowa Agencja Informacyjna poinformowała o nowym ataku na południe kraju, podając, że „izraelski samolot wojskowy przeprowadził nalot na obrzeża miejscowości Deir Serjan i Tajba".
Media państwowe donosiły również o izraelskich nalotach na południe w sobotę, a libańskie ministerstwo zdrowia poinformowało, że tego dnia jedna osoba zginęła w ataku na miejscowość Nabatieh al-Fawka.
Izraelska armia oświadczyła, że uderzyła w bojowników Hezbollahu po ich wykryciu w rejonie Nabatieh, dodając, że jej żołnierze „uderzyli również w wyrzutnię rakiet Hezbollahu i rozbroili ją, ponieważ stanowiła dla nich zagrożenie".
Przemawiając podczas uroczystości upamiętniającej, Fadlallah powiedział: „Porozumienie upokorzenia i hańby podpisane przez władze nigdy nie ujrzy światła dziennego i nie zostanie wdrożone."
„Nasz palec pozostanie na spuście, będziemy kontynuować naszą drogę oporu, aby osiągnąć nasze cele, i będziemy korzystać z naszego uzasadnionego prawa do obrony naszego narodu" – powiedział.
Dodał, że to, „co zrobiły władze, równa się wichrzeniu mającemu na celu zepchnięcie kraju w chaos i przesunięcie konfliktu z walki z wrogiem na konflikt wewnętrzny".
Zgodnie z tekstem umowy udostępnionym przez Departament Stanu USA, Liban i Izrael, będące oficjalnie w stanie wojny od dziesięcioleci, wyraziły zamiar „ostatecznego zakończenia konfliktu, zajęcia się jego podstawowymi przyczynami i formalnego zakończenia wszelkiego stanu wojny między nimi".
Porozumienie ustanawia proces, w ramach którego libańska armia ma „przywrócić skuteczną suwerenną władzę nad całym terytorium Libanu, w oczekiwaniu na zweryfikowane rozbrojenie niepaństwowych grup zbrojnych".
Izraelski minister obrony Israel Katz nalegał jednak, że jego wojska będą mogły pozostać w Libanie tak długo, jak Hezbollah pozostanie uzbrojony.

