Cena Bitcoina (BTC) pozostaje zablokowana na poziomie około 90 000 dolarów, co wywołało ponowną debatę na temat kierunku rynku wraz ze zbliżającym się końcem roku.
Według analityka Axela Adlera Juniora, kryptowaluta znajduje się w rzadkim stanie zawieszenia: technicznie w korekcie, ale wciąż daleko od głębokich spadków, które historycznie definiowały pełne rynki niedźwiedzia.
W swojej najnowszej analizie Adler stwierdził, że obecna maksymalna korekta Bitcoina wynosi około -32% od historycznego maksimum. Jest to łagodniejsze niż spadki o -60% do -80% obserwowane na końcu głównych cykli od 2011 roku. W poprzednich cyklach, stałe przełamanie poniżej -40% służyło jako brama do znacznie głębszego spadku, ale Bitcoin nie przekroczył tego progu w obecnym cyklu 2025.
Sytuacja ta pozycjonuje rynek w nietypowej strefie środkowej, gdzie korekta jest wyraźna, ale jej dotkliwość nie dorównuje wcześniejszym ekstremalnym spadkom. Metryki niezrealizowanych strat dodatkowo potwierdzają ten obraz. Adler wyjaśnił, że tylko 12% podaży jest obecnie na stracie, podczas gdy przytłaczające 88% monet pozostaje na zysku.
Nawet niedawny lokalny szczyt, około 17% podaży na minusie, znajduje się znacznie poniżej historycznych poziomów kapitulacji, gdzie około 60% podaży znalazło się pod wodą w poprzednich minimach cyklu. Takie ograniczone niezrealizowane straty wskazują na silną odporność wśród posiadaczy i sugerują, że to spowolnienie bardziej przypomina korektę w środku trendu w ramach szerszego byczego supercyklu niż końcową fazę rynku niedźwiedzia.
Jednak ta sama siła wprowadza również ryzyko, ponieważ tak wielu posiadaczy wciąż jest na zysku. Dlatego każdy negatywny bodziec może przyspieszyć realizację zysków i pogłębić spadki. Adler argumentował, że Bitcoin skutecznie balansuje między dwiema możliwymi ścieżkami. Jeśli korekta utrzyma się powyżej strefy -35%, a niezrealizowane straty pozostaną umiarkowane, wzmocniłoby to argument za strukturalnie "płaskim" rynkiem kształtowanym przez popyt instytucjonalny i trwające ograniczenia podaży.
Ale spadek poniżej -40% znacznie zwiększyłby prawdopodobieństwo klasycznego cyklu niedźwiedzia, otwierając drzwi do spadków o -60% do -70% i poważniejszej fazy kapitulacji. Na razie zamrożona akcja cenowa Bitcoina wskazuje na tę delikatną równowagę. Następny główny ruch będzie zależał od tego, czy spadki będą się nadal pogłębiać, a niezrealizowane straty zaczną zbliżać się do historycznie ważnych progów. Te sygnały zdecydują, czy Bitcoin pozostanie w łagodnej korekcie, czy przejdzie w klasyczny rynek niedźwiedzia.
Analityk kryptowalut Ali Martinez ostrzegł również, że Bitcoin może przygotowywać się do głębszej korekty po zaobserwowaniu potencjalnej formacji flagi bessy. Wykres 12-godzinny pokazuje, że BTC konsoliduje się w zwężającym się kanale wznoszącym po gwałtownym ruchu w dół. Jest to klasyczny wzorzec kontynuacji, który często prowadzi do kolejnego spadku.
Martinez zauważył, że jeśli ten wzorzec się załamie, cel techniczny znajduje się w pobliżu 70 000 dolarów, co wskazuje na ponad 22% spadek od obecnych poziomów.
Post BTC zamrożony na poziomie 90 tys. dolarów: Czy Bitcoin wszedł w łagodną korektę czy ukryty rynek niedźwiedzia? pojawił się najpierw na CryptoPotato.


