LOKALNA koalicja pracownicza w poniedziałek wezwała rząd Filipin do powstrzymania się od wysyłania obserwatorów na wybory w Myanmarze prowadzone przez wojskową juntę, ponieważ uznanie „fałszywych" wyborów podważyłoby nadchodzące przewodnictwo kraju w 2026 roku i naraziłoby przedsiębiorstwa na ryzyko reputacyjne i prawne.
Koalicja Pracownicza Nagkaisa (NAGKAISA) stwierdziła, że wybory junty, trwające od 28 grudnia do końca stycznia 2026 roku, odbywają się w warunkach represji, masowych aresztowań i konfliktów społecznych, i nie mogą być uznane za autentyczne praktyki demokratyczne.
„Niewysyłanie obserwatorów wyborów na fałszywe wybory to właściwe, zasadnicze stanowisko" – powiedział w oświadczeniu Sonny G. Matula, przewodniczący NAGKAISA i prezes Federacji Wolnych Pracowników.
„Nie można monitorować demokracji tam, gdzie jej nie ma, a wysyłanie obserwatorów to jak kamuflowanie fałszywych wyborów sponsorowanych przez wojskową juntę. Nie można obserwować wyborów zainicjowanych przez wojskową juntę i przeprowadzonych pod lufą karabinu."
Eksperci ds. pracy ostrzegli, że niestabilność Myanmaru stwarza wymierne zagrożenia dla filipińskich przedsiębiorstw, ponieważ firmy działające w Myanmarze lub powiązane z regionalnymi łańcuchami dostaw muszą przestrzegać Artykułu 33 Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) dotyczącego pracy przymusowej i praw człowieka.
„Niestabilność regionalna podnosi koszty prowadzenia działalności: inwestorzy uwzględniają ryzyko polityczne w całym ASEAN, łańcuchy dostaw zostają zakłócone, a zaufanie spada, gdy praworządność i rządy cywilne wyglądają na kruche" – powiedział Pan Matula dla BusinessWorld przez Viber.
Pan Matula podkreślił, że tolerowanie fałszywych wyborów może znormalizować niedemokratyczną „formułę Myanmaru" w regionie, co jego zdaniem byłoby „złe dla pracowników, złe dla instytucji i złe dla wiarygodności inwestycyjnej".
Josua T. Mata, sekretarz generalny SENTRO, dodał, że firmy działające w Myanmarze lub powiązane z regionalnymi łańcuchami dostaw „muszą przestrzegać sankcji Artykułu 33 MOP, mających na celu odcięcie ekonomicznych źródeł utrzymania junty", zauważając, że „nieprzestrzeganie przepisów naraża firmy na ogromne szkody reputacyjne".
Powiedział, że poleganie junty na pracy przymusowej, handlu ludźmi, a nawet sieciach cyberprzestępczości na dużą skalę nie tylko zwiększa ryzyko ekonomiczne i związane z przestrzeganiem przepisów, ale także powoduje bezpośrednie szkody finansowe dla Filipińczyków, szczególnie poprzez oszustwa i programy oszustw finansowanych przez wojsko.
Obie grupy wezwały prezydenta Ferdinanda R. Marcosa Jr., jako przyszłego przewodniczącego ASEAN, do zapobieżenia legitymizowaniu wyborów w Myanmarze przez państwa członkowskie, zwracając uwagę na obawy, gdy Kambodża planuje wysłać obserwatorów, a Malezja skrytykowała wybory.
W zeszłym miesiącu Departament Spraw Zagranicznych stwierdził, że Filipiny pozostają gotowe wspierać proces polityczny „kierowany przez Myanmar i będący własnością Myanmaru", ale nie zajęły jeszcze stanowczego stanowiska w sprawie legitymacji obecnych wyborów. — Erika Mae P. Sinaking


