Kredyty hipoteczne na nieruchomości mieszkalne w Arabii Saudyjskiej odnotowały najgwałtowniejszy spadek rok do roku od prawie dziewięciu lat, według danych banku centralnego.
Dane Banku Centralnego Arabii Saudyjskiej za listopad 2025 r., opublikowane w zeszłym tygodniu, podkreślają napięcia na krajowym rynku mieszkaniowym po długim okresie wzrostu cen.
Wartość nowych kredytów hipotecznych na nieruchomości mieszkalne udzielonych przez banki osobom fizycznym wyniosła około 4,5 mld SAR (1,2 mld USD) w tym miesiącu. To spadek o 56 procent w porównaniu z danymi z listopada 2024 r. – i stanowi największy spadek rok do roku od stycznia 2017 r.
Liczba nowych kredytów hipotecznych również spadła. Banki zawarły 6 773 transakcji w tym miesiącu, w porównaniu z 13 142 w listopadzie 2024 r. Średnia pożyczka wynosiła około 660 000 SAR.
Analitycy twierdzą, że wycofanie odzwierciedla kombinację presji cenowej, niepewności politycznej i nastrojów kupujących po gwałtownych wzrostach cen w Rijadzie.
Ceny domów w stolicy niemal podwoiły się w ciągu ostatnich pięciu lat w przypadku niektórych jednostek, co książę koronny Mohammed bin Salman określił we wrześniu zeszłego roku jako „nieakceptowalne".
Faisal Durrani, szef działu badań w Knight Frank Mena, powiedział AGBI w zeszłym miesiącu, że rynek wydaje się osiągnąć cykliczny szczyt cenowy.
„Poziom dochodów nie wzrósł w tym samym tempie, co spowodowało spadek wolumenu sprzedaży domów, a także spadek całkowitych wartości transakcji" – powiedział.
Spowolnienie kredytów hipotecznych następuje w momencie, gdy Arabia Saudyjska przygotowuje się do wprowadzenia na dużą skalę zagranicznej własności nieruchomości. Od 22 stycznia osoby niebędące obywatelami Arabii Saudyjskiej będą mogły po raz pierwszy kupować nieruchomości mieszkalne na większości terytorium królestwa.
Jednak szczegóły dotyczące sposobu wdrożenia tych zasad nie zostały jeszcze opublikowane, co wywołuje niepewność wśród deweloperów, pożyczkodawców i kupujących.
Główny Urząd Nieruchomości nie ogłosił, które obszary będą otwarte dla zagranicznych nabywców, ani nie wyjaśnił ram regulacyjnych dotyczących rachunków powierniczych, opcji finansowania i ochrony inwestorów.
„Musimy zobaczyć więcej szczegółów dotyczących zasad i przepisów" – powiedział Durrani. „Bez tego bardzo trudno jest przewidzieć bezpośredni wpływ na transakcje".
Jednocześnie rząd próbuje ograniczyć koszty mieszkaniowe poprzez poprawki do tak zwanego podatku od białej ziemi, który karze właścicieli gruntów za posiadanie niezabudowanych lub słabo zagospodarowanych działek. Zmiany mają na celu skierowanie większej ilości ziemi do zabudowy i złagodzenie presji cenowej.


