MANILA, Filipiny – Rząd Stanów Zjednoczonych nazywa to aresztowaniem lub schwytaniem. Wielu innych nazywa to uprowadzeniem lub nawet porwaniem.
Zarówno sojusznicy, jak i przeciwnicy skrytykowali zachodnią superpotęgę za coś, co wielu uznałoby za nie do pomyślenia w 2026 roku: Stany Zjednoczone przeprowadzają precyzyjny atak – o kryptonimie Operacja Absolutne Zdecydowanie – w celu wydobycia i zatrzymania przywódcy innego suwerennego państwa.
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro, sprawujący władzę od 2013 roku, przebywa obecnie w Nowym Jorku, gdzie stoi w obliczu spraw karnych. Maduro został oskarżony o kilka federalnych zarzutów, w tym spisek w zakresie narkoterroryzmu.
Filipińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych (DFA), w oświadczeniu z poniedziałku 5 stycznia, stwierdziło, że "z niepokojem obserwuje rozwijające się wydarzenia w Wenezueli i ich konsekwencyjny wpływ na pokój i stabilność w regionie, a także na oparty na zasadach porządek międzynarodowy."
Mówi się, że wojsko USA prawie zawsze jest pewne wygranej w pierwszym dniu – jak mogłoby być inaczej, biorąc pod uwagę jego ogromną siłę? Ale co dzieje się drugiego dnia i w kolejnych dniach?
Co stanie się z Wenezuelą i jej mieszkańcami? Szerzej, co to oznacza dla odległych krajów, takich jak my tutaj na Filipinach, i dlaczego DFA podkreśla „oparty na zasadach porządek międzynarodowy".
Aby pomóc zrozumieć kolejną warstwę chaosu naszych czasów, Bea Cupin z Rappler rozmawia z Ariesem Arugayem, profesorem z Wydziału Nauk Politycznych Uniwersytetu Filipin Diliman, który jest ekspertem od Ameryki Łacińskiej i przebywał w Caracas właśnie wtedy, gdy Wenezuela przechodziła do reżimu Maduro.
W obszernej rozmowie Arugay opowiada o historii Wenezueli, o tym, jak rozumieć zakres krajowych reakcji na jego wydobycie i zatrzymanie, oraz o tym, co odważny – niektórzy powiedzieliby bezczelny – akt USA wobec ich latynoamerykańskiego sąsiada oznacza dla ich sojusznika traktatowego w regionie Indo-Pacyfiku.
Dodaj tę stronę do zakładek, aby obejrzeć wywiad we wtorek 6 stycznia. – Rappler.com

