BERLIN, Niemcy – Społeczność międzynarodowa musi jasno dać do zrozumienia, że interwencja USA w Wenezueli stanowi naruszenie prawa międzynarodowego, które czyni świat mniej bezpiecznym, oświadczyło we wtorek 6 stycznia Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka.
Siły amerykańskie obaliły przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro w zaskakującej operacji w weekend. Grożą mu cztery zarzuty karne w USA, w tym narkoterroryzm, a wiceprezydent Maduro został zaprzysiężony na tymczasowego prezydenta.
„Jest jasne, że operacja podważyła fundamentalną zasadę prawa międzynarodowego, że państwa nie mogą grozić ani używać siły przeciwko integralności terytorialnej lub niezależności politycznej jakiegokolwiek państwa" – oświadczyło Biuro.
„Społeczność międzynarodowa musi się zjednoczyć i jednym głosem nalegać na to" – powiedziała dziennikarzom główna rzeczniczka Biura, Ravina Shamdasani.
Interwencja wojskowa, daleka od bycia zwycięstwem dla praw człowieka, szkodzi architekturze bezpieczeństwa międzynarodowego i czyni każdy kraj mniej bezpiecznym, powiedziała. (CZYTAJ: Jak USA planowały schwytać Maduro z Wenezueli)
„Wysyła sygnał, że potężni mogą robić, co chcą" – dodała.
Przyszłość Wenezueli musi być określona wyłącznie przez jej mieszkańców, powiedziała, dodając, że niestabilność i dalsza militaryzacja tylko pogorszą tam sytuację w zakresie praw człowieka. – Rappler.com


