Południowokoreańska giełda kryptowalut Korbit nie będzie odwoływać się od kary w wysokości prawie 2 milionów dolarów oraz oficjalnego ostrzeżenia za niewdrożenie protokołów przeciwdziałania praniu pieniędzy.
Jednostka Wywiadu Finansowego nałożyła grzywnę po tym, jak dochodzenie z października 2024 r. ujawniło liczne naruszenia zasad monitorowania transakcji i weryfikacji klientów, podała południowokoreańska publikacja Business Post.
"Z szacunkiem i pokorą przyjmujemy decyzję Jednostki Wywiadu Finansowego o nałożeniu grzywny" - oświadczył Korbit w komunikacie.
"Pomimo trudnych okoliczności podjęliśmy tę decyzję, aby zapewnić przejrzystość i zdrowy rozwój rynku kryptowalut."
Grzywna to poważny cios dla Korbit, pierwszej południowokoreańskiej giełdy kryptowalut i byłego lidera rynku Bitcoin-won.
Średni dzienny wolumen obrotu firmy skurczył się w tym roku do poziomu nieco powyżej 12 milionów dolarów, co stanowi zaledwie 0,5% południowokoreańskiego rynku.
Korbit przygotowuje się również do zmiany właściciela, a firma papierów wartościowych Mirae Asset finalizuje umowę przejęcia.
Gigant gamingowy Nexon obecnie posiada większościowy udział w Korbit za pośrednictwem swojej spółki holdingowej NXC. Spółka zależna firmy telekomunikacyjnej SK posiada około jednej trzeciej akcji Korbit.
Mirae podobno zawarł memorandum porozumienia z akcjonariuszami NXC i SK w sprawie transakcji o wartości między 68 milionów a 95 milionów dolarów.
Jednak szczegóły umowy nie zostały jeszcze sfinalizowane, podała południowokoreańska gazeta Chosun Ilbo, a nie uzgodniono jeszcze ostatecznego terminu.
Jednostka Wywiadu Finansowego przeprowadziła pod koniec 2024 r. kontrole przeciwdziałania praniu pieniędzy na wszystkich południowokoreańskich giełdach kryptowalut handlujących wonami, ujawniając tysiące naruszeń w Korbit i jego najbliższych konkurentów.
W przypadku Korbit agencja stwierdziła około 22 000 naruszeń, w tym 12 800 przypadków, w których pracownicy akceptowali niewyraźne lub źle skopiowane dokumenty tożsamości lub rejestracje klientów bez adresów zamieszkania.
Jednostka stwierdziła, że Korbit pozwolił również tysiącom osób, które nie przeszły pełnej weryfikacji „poznaj swojego klienta", na handel kryptowalutami.
Regulator stwierdził również, że Korbit przeprowadził kilka transferów z zagranicznymi dostawcami usług kryptowalutowych, którzy nie byli zarejestrowani w południowokoreańskich władzach.
Jednostka rozpoczęła długie dochodzenie w sprawie naruszeń, które zakończyło się w grudniu spotkaniem komisji dyscyplinarnej.
Komisja wydała również oficjalne ostrzeżenie dla CEO Korbit i udzieliła nagany jego dyrektorowi ds. zgodności.
Korbit oświadczył, że od tego czasu "sumiennie wykonał wszystkie działania naprawcze" zalecone przez jednostkę w raporcie pokontrolnym.
"Wykorzystamy ten incydent jako okazję do przejęcia wiodącej roli w ochronie użytkowników poprzez coraz dokładniejsze kontrole" - powiedział Korbit.
Tim Alper jest korespondentem wiadomości w DL News. Masz cynk? Napisz na tdalper@dlnews.com.



Rynki
Udostępnij
Udostępnij ten artykuł
Kopiuj linkX (Twitter)LinkedInFacebookEmail
Traderzy Bitcoina obstawiają wzrost powyżej 80 000 USD