W weekend CEO Solana Labs, Anatoly Yakovenko, odpowiedział na najnowszy argument Vitalika Buterina dotyczący "osyfikacji" Ethereum, twierdząc, że dla Solany ciągła iteracja protokołu nie jest opcjonalna – to kwestia przetrwania.
Wymiana zdań została wywołana przez wpis z 12 stycznia, w którym Buterin stwierdził, że "sam Ethereum musi przejść test odejścia", przedstawiając Ethereum jako warstwę bazową, która powinna pozostać użyteczna, nawet jeśli społeczność w dużej mierze przestanie wprowadzać istotne zmiany w protokole.
"Musi wspierać aplikacje, które są bardziej jak narzędzia [...] niż jak usługi, które tracą całą funkcjonalność, gdy dostawca traci zainteresowanie ich utrzymaniem" – napisał Buterin. "Ale budowanie takich aplikacji nie jest możliwe na warstwie bazowej, która sama zależy od ciągłych aktualizacji od dostawcy, aby nadal być użyteczną [...] Dlatego sam Ethereum musi przejść test odejścia."
Yakovenko odpowiedział, że "faktycznie myśli o tym zupełnie inaczej", przedstawiając filozofię, która traktuje adaptowalność jako kluczowy element propozycji wartości Solany. "Solana musi nigdy nie przestać iterować" – napisał. "Nie powinna zależeć od żadnej pojedynczej grupy lub jednostki, ale jeśli kiedykolwiek przestanie się zmieniać, aby dostosować się do potrzeb swoich deweloperów i użytkowników, umrze." W ujęciu Yakovenko ryzyko to nie tylko stagnacja techniczna; to sieć tracąca znaczenie dla ludzi, którzy na niej budują i przeprowadzają transakcje.
"Test odejścia" Buterina opiera się na idei, że Ethereum powinien osiągnąć punkt, w którym jego użyteczność nie "zależy ściśle od żadnych funkcji, które nie są już w protokole", nawet jeśli ekosystem nadal się rozwija poprzez optymalizacje klientów i ograniczone zmiany parametrów. Nakreślił również zestaw średnioterminowych celów protokołu, od odporności kwantowej i skalowalnej architektury po długowieczny design stanu i zabezpieczenia decentralizacji, mających na celu uczynienie Ethereum odpornym "na dziesięciolecia" i zmniejszenie potrzeby częstych destrukcyjnych aktualizacji.
Krytyka Yakovenko dotyczy mniej tych konkretnych celów, a bardziej założenia, że warstwa bazowa powinna dążyć do tego, aby móc "osyfikować się, jeśli chcemy". W jego opinii osyfikacja nie jest neutralnym kamieniem milowym; niesie ryzyko zablokowania protokołu, który nie może nadążyć za wymaganiami deweloperów i użytkowników. "Aby nie umrzeć, trzeba zawsze być użytecznym" – napisał. "Więc głównym celem zmian protokołu powinno być rozwiązywanie problemów dewelopera lub użytkownika." Jednocześnie podkreślił priorytetyzację nad maksymalizmem: "To nie znaczy rozwiązywać każdy problem, w rzeczywistości odmawianie większości problemów jest konieczne."
Kluczowym punktem wspólnym obu stanowisk jest sceptycyzm wobec zależności od pojedynczego "dostawcy", choć operacjonalizują to inaczej. Buterin chce, aby warstwa bazowa Ethereum stała się wystarczająco kompletna, by mogła pozostać niezawodna, nawet jeśli tempo aktualizacji dramatycznie spadnie. Yakovenko, natomiast, twierdzi, że Solana powinna zakładać, że aktualizacje będą nadal przychodzić, ale niekoniecznie od jednego głównego zespołu.
"Zawsze powinieneś liczyć na to, że będzie następna wersja solany, tylko niekoniecznie od Anza lub Labs lub fd" – napisał, nawiązując do głównych podmiotów w orbicie rozwoju Solany. Następnie wskazał na przyszłość, w której mechanizmy zarządzania i finansowania mogłyby bezpośrednio wspierać tę pracę, sugerując, że "prawdopodobnie skończymy w świecie, gdzie głosowanie SIMD płaci za GPU, które piszą kod", nawiązując zarówno do koordynacji on-chain, jak i rosnącej roli rozwoju wspomaganego przez AI.
W momencie publikacji SOL był notowany po 133,84 USD.


