Koniecznie przeczytaj
W niedawnej operacji wojskowej przeciwko partyzantom Nowej Armii Ludowej (NPA) w Abra de Ilog, Occidental Mindoro, władze potępiły śmierć 24-letniej studentki z Pamantasan ng Maynila, Jerlyn Rose Doydory, jako dowód na to, że NPA systematycznie werbuje młodych ludzi w celu wzmocnienia swojej kurczące się siły bojowej, gdy jej bazy wsparcia maleją w całym kraju.
NPA publikuje w Internecie ogłoszenia rekrutacyjne podobne do ofert pracy promowanych przez rekruterów. Niektórzy młodzi ludzie, nawet z diaspory, zapisują się na „wycieczki edukacyjne" lub „zanurzenia" podnoszące świadomość, które mogą obejmować postoje na terenach partyzanckich.
Wciąż w areszcie wojskowym przebywa filipińsko-amerykańska Chantal Anicoche z University of Maryland, którą znaleziono bez obrażeń na miejscu operacji wojskowej na Mindoro. Jednak przesadzone twierdzenia i bezkrytyczne oskarżenia o sympatyzowanie z komunizmem często podważają wiarygodność prokomunistycznych oświadczeń Krajowej Grupy Zadaniowej ds. Zakończenia Lokalnego Komunistycznego Konfliktu Zbrojnego (NTF-ELCAC) wymierzonych przeciwko Komunistycznej Partii Filipin (CPP).
Natomiast bezlitosna krytyka Komunistycznej Partii Filipin i jej zmarłego założyciela, Jose Marii Sisona, dokonana przez dwóch byłych wysokich rangą członków, niesie ze sobą większą wiarygodność, pochodząc, jak to jest, z lewej strony spektrum politycznego — dokładniej mówiąc, z wewnątrz lewicy.
Demaskowanie mitów CPP i jej przywódcy Jomy Sisona, wydana własnym sumptem przez małżonków Carlo i Mayę Butalidów, jest wyraźnie skierowana do „wielu dzisiejszych młodych ludzi, którzy szukają lepszych Filipin (i) znajdą drogę do Partii, tak jak my znaleźliśmy w ich wieku".
Butalidowie są przekonani, że podstawowe defekty ideologiczne, polityczne i organizacyjne CPP — oraz „kult tworzony wokół Jomy Sisona" — „stoją na przeszkodzie" budowaniu lepszego społeczeństwa. Potępiają również oznaki budowania mitu: utworzenie Fundacji Dziedzictwa Jose Ma. Sisona z hasłem „Joma żyje", JMS Book Club do studiowania teorii i praktyki rewolucyjnej Sisona oraz otwarcie Muzeum Dziedzictwa JMS w Utrechcie. (CZYTAJ: Joma Sison: Mao w Utrechcie)
Demaskowanie mitów jest przestrogą opisującą rozczarowanie pary partią i jej założycielem.
Spędzili 16 lat w krajowym demokratycznym podziemiu począwszy od 1977 roku, przez większość tego czasu jako wiodący kadrowi CPP, najpierw wśród młodzieży i studentów w Metro Manila. Następnie w 1983 roku zostali wysłani do Holandii, aby zdobyć międzynarodowe wsparcie polityczne i finansowe dla ruchu, awansując do przywództwa partyjnego w Europie Zachodniej. Opuścili CPP wraz z tłumami członków za granicą i w kraju podczas „wielkiego rozłamu" w 1993 roku z powodu poważnych różnic dotyczących strategii i krytyki niedemokratycznych procesów podejmowania decyzji.
W Holandii napięcia wewnętrzne zaczęły narastać, gdy założyciel partii Sison udał się na samowygnanie w 1987 roku. Butalidowie, wraz z aktywistami Narodowego Frontu Demokratycznego (NDF), którzy z powodzeniem zbierali wsparcie polityczne i finansowe dla podziemia, byli zaniepokojeni jego i jego bliskich adiutantów z „Barrio Utrecht" stylem pracy, a także często niestosownym zachowaniem osobistym.
Wśród głównych krytyk Demaskowania mitów jest sposób, w jaki partia stosuje zasadę centralizmu demokratycznego w podejmowaniu decyzji; w praktyce oznacza to cały centralizm, żadnej demokracji. Arbitralność i brak przejrzystości najwyższego kierownictwa ostatecznie zaciemniły pogląd Butalidów na organizację, której poświęcili swoje życie.
Kadrowi irytowali się dyrektywami bez możliwości zadawania pytań wydawanymi z góry. „Bezpieczeństwo" w obliczu wrogości rządu filipińskiego było przywoływane jako uzasadnienie. Funkcjonując w liberalnej demokratycznej Holandii, Butalidowie uważają, że kierownictwo mogło dać więcej miejsca na demokratyczny wkład ze strony szeregowych członków w celu uwolnienia kreatywności i inicjatywy.
Patrząc wstecz na swoje doświadczenia przed wysłaniem za granicę, Butalidowie mówią, że styl partii był odzwierciedlony w tym, jak pracowała z organizacjami spoza partii: starała się przejąć przywództwo tych grup, nawet organizując wybór niektórych nieszczęsnych członków partii zamiast oczywiście bardziej kompetentnych kandydatów spoza partii. Grupy zakończyły jako dosłowne fasady lub przykrywki, a nie zjednoczone fronty niezależnych organizacji.
Natomiast aktywiści NDF w Holandii „faktycznie głosowali demokratycznie, aby ustanowić strukturę przywództwa i organizacji odrębną od CPP — czym NDF faktycznie powinien być jako zjednoczony front, który obejmuje CPP, a nie jako front Partii, którym był na Filipinach". To było anatemą dla kręgu przywódców „Barrio Utrecht".
Demaskowanie mitów mówi, że fizyczna likwidacja kadrowych na Filipinach, którzy odchylili się od oficjalnych linii partii, jest częścią jej niedemokratycznego etosu rządzenia. „CPP jest z natury niedemokratyczna. Jak więc może zbudować demokratyczne Filipiny?" pytają retorycznie autorzy.
Siła NPA prawdopodobnie zmalała w obliczu rządowego programu kontrpartyzanckiego „całego narodu" łączącego przedłużone operacje wojskowe i systematyczny wysiłek zdobywania serc i umysłów w celu wyczerpania wiejskich baz wsparcia ludowego partyzantów.
Niektóre świadectwa online byłych bojowników NPA, zmęczonych wyczerpującymi, egzystencjalnymi wymaganiami życia partyzanckiego, kwestionują teraz skuteczność strategii CPP przedłużonej wojny ludowej w celu przejęcia władzy poprzez otoczenie miast ze wsi. Strategia daje „priorytet sprawom wojskowym", piszą Butalidowie — lub, w żargonie lewicowym, stawia wojsko, a nie politykę, na czele.
Chociaż niektórzy przywódcy NPA deklarują chęć walki przez „sto lat", krytycy strategii wojny ludowej podkreślają daremność próby pokonania nowoczesnej armii bronią lekką. Pogłębianiem tej wady jest brak w kraju granicy lądowej z sąsiednim państwem, przez którą można by skierować cięższe wsparcie logistyczne wymagane do podtrzymania przedłużającego się impasu — nie mówiąc już o przejściu do ofensywy strategicznej — zakładając, że jakiekolwiek przyjazne państwa byłyby w ogóle skłonne zapewnić taką pomoc.
Dlaczego ma to być strategia oparta na wojsku przez cały czas, pytają Butalidowie: „Istnieją alternatywne ścieżki; np. poprzez budowanie silnych i wojowniczych ruchów społecznych, które mogłyby ostatecznie obalić rząd w stosunkowo pokojowym powstaniu", zauważają, nie potrzebując bezpośrednio cytować obalenia dyktatury Marcosa przez People Power jako dowodu.
Pogłoski o destrukcyjnych wadach CPP-NPA od dawna krążą wśród niezadowolonych byłych członków. Jednak „demaskowanie" Sisona przez Butalidów, znanego również jako Amado Guerrero, jest szczególnie ostre.
Sison, założyciel nowej CPP i jej ramienia wojskowego, zniósł tortury i długie więzienie z rąk dyktatury Marcosa. Ale fundamentem jego legendarnego statusu jest jego książka z 1970 roku Społeczeństwo i rewolucja filipińska. Jest okrzyknięta produktem „intensywnego studium społeczeństwa filipińskiego", pisze Carlo Butalid. Zainspirowała pokolenia nowych rewolucjonistów i przyczyniła się do jego reputacji jako wybitnego przywódcy rewolucyjnego i intelektualisty.
Ale wskazówka od towarzysza doprowadziła Carlo do pracy Dipy Nasuntary Aidita (szefa Komunistycznej Partii Indonezji) z 1963 roku, Społeczeństwo indonezyjskie i rewolucja indonezyjska, która przyjęła analizę społeczeństwa chińskiego Mao Zedonga jako „półkolonialnego, półfeudalnego", dodając odniesienia historyczne właściwe Indonezji.
„Joma Sison rzeczywiście wykonał wiele 'kopiowania i wklejania', gdy pisał PSR", pisze Carlo. PSR, według niego, jest zasadniczo adaptacją książki Mao z 1939 roku i pracy Aidita z 1963 roku. „Główne różnice między tymi dziełami dotyczyły odniesień do historii filipińskiej".
Pomimo rozczarowania Carlo, PSR — przy braku konkurencyjnych alternatyw — rzeczywiście oferowała porywające ramy do analizy korzeni problemów kraju, wzywając do obalenia państwa pobłażającego imperializmowi jako preludium do dwuetapowego ustanowienia socjalizmu.
Co więcej, galwanizujący wpływ dzieła na Filipińczyków głodnych zmian społecznych został znacznie wzmocniony przez inspirującą moc rewolucyjnego nurtu — walk narodowowyzwoleńczych, zwłaszcza wietnamskiej wojny narodowowyzwoleńczej — ogarniającego świat w czasie wydania książki.
Butalidowie odkryli również, że zamiast wybitnego intelektualisty, Sison był często roztargnionym pedantem skłonnym do długich monologów. Przypominają, że kiedyś wolontariusze z organizacji pozarządowej wspierającej uchodźców mieli go pouczyć, co robić w przypadku, gdyby zdecydował się ubiegać o azyl. „Okazało się, że to on ich 'informował', mimo że właśnie przyjechał i nie wiedział nic o procedurach azylowych w Holandii".
Para uznała Sisona za dogmatycznego i niechętnego do rozważania poglądów innych towarzyszy. Próbowali podzielić się lekcjami o „stalinowskich zniekształceniach", których nauczyli się podczas długiej wizyty studyjnej w byłych wschodnioeuropejskich państwach socjalistycznych, ale Sison upierał się w monologu, że upadek „to wszystko kwestia rewizjonizmu ekonomicznego", czyli dostosowania centralnego planowania, aby zrobić miejsce dla mechanizmów rynkowych i próby integracji z gospodarką światową.
Oprócz ślepoty na lekcje historyczne, incydent mimowolnie ujawnił wizję Sisona filipińskiego socjalizmu jako rzekomo samowystarczalnej gospodarki zarządzanej centralnie z centralnym planowaniem przez państwo jednopartyjne, uodpornionej na wpływy gospodarki globalnej. To cel, który tylko odtworzyłby stalinowski upadek sowiecki — lub co gorsza, doprowadziłby do autarkicznej formacji społecznej podobnej do Korei Północnej.
Równie rozczarowujący dla Butalidów był rzekomy oportunizm seksualny Sisona. Butalidowie mówią, że był znany z częstych wizyt w dyskotekach, gdzie, podając się za „biznesmena z Hong Kongu", próbował podrywać kobiety. Holenderscy zwolennicy NDF byli również celami, co przyniosło mu reputację drapieżcy. Spotkanie holenderskiej grupy solidarnościowej Filippijnengroep Nederland w Utrechcie w 1990 roku zakończyło się nagle, „gdy kobieta wbiegła i powiedziała, że nadchodzi ten przerażający facet ('dat enge man')". Młode kobiety wyszły. Sison wchodził do budynku.
Sison w żadnym wypadku nie był osamotniony w wykazywaniu nieoświeconego zachowania wobec kobiet. Niektórzy przywódcy podziemia na Filipinach byli znani z utrzymywania pozamałżeńskich związków ku konsternacji swoich żon. Jest to prawdopodobnie odzwierciedleniem utylitarnego podejścia CPP do „kwestii kobiecej". Partia, stwierdza Demaskowanie mitów, „priorytetowo traktuje walkę klasową" i wyzwolenie narodowe nad kwestiami kobiet i „poparła ruch kobiecy" głównie w celu wzmocnienia swoich sił i działań.
Maya Butalid przypomina, że żona Sisona, Julie, również czołowa przywódczyni partyjna, „łatwo skomentowała, że nie ma potrzeby podejmowania działań w kierunku (wzmocnienia pozycji i emancypacji kobiet), ponieważ gdy socjalizm zostanie osiągnięty, kobiety automatycznie zostaną wzmocnione i wyemancypowane. To było dla mnie rozczarowaniem", mówi Maya, która uważa, że patriarchalne i seksistowskie poglądy są głęboko zakorzenione w społeczeństwie filipińskim, jak również w partii i muszą zostać skonfrontowane.
Demaskowanie mitów CPP i Jomy Sisona jest napisane prosto, w konwersacyjnym stylu. Mogłoby skorzystać z ulepszonej konstrukcji, aby wyeksponować najważniejsze lekcje i krytyki wśród wielu incydentów, które je ilustrują. Autorzy próbują złagodzić możliwe zamieszanie, kończąc rozdziały podsumowującymi akapitami pogrubioną czcionką.
Butalidowie mieszkają w Holandii i zbudowali tam życie. Maya, emerytka pracy w agencjach opieki społecznej, jest aktywna w Holenderskiej Partii Pracy i nawet pełniła siedmioletnią kadencję w radzie miejskiej Tilburga. Carlo jest dyrektorem firmy przekazowej, której pomógł założyć. Spodziewają się, że będą potępieni przez lojalnych wobec CPP za swoją książkę i odrzuceni nawet przez niektórych współtowarzyszy „Rejekcjonistów", którzy teraz głównie pragną utrzymać więzi przyjacielskie wewnątrz i na zewnątrz CPP.
Wciąż lojalni wobec sprawy radykalnej poprawy życia Filipińczyków, apelują do kolegów postępowców, aby „podjęli (naprawdę) intensywne studium sytuacji na Filipinach", które rozpoznaje zmiany w gospodarce kraju, demografii, strukturze społecznej i stosunku do świata — w celu wskazania drogi naprzód. „Trzymanie się dogmatów, tak jak CPP robi to już od ponad 57 lat od swojego założenia w 1968 roku, nie zaprowadzi nas nigdzie", ostrzegają. – Rappler.com
(Demaskowanie mitów CPP i Jomy Sisona jest dostępne na Filipinach w sklepie internetowym 8Letters Bookstore & Publishing oraz w Lazada. Wkrótce będzie dostępna w Popular Bookstore i Lost Books Cebu. Za granicą wersja e-book jest dostępna w Gumroad.)

