Michael Burry, inwestor znany z przewidzenia kryzysu finansowego z 2008 roku, ostrzegł, że niedawny spadek bitcoina BTC75 893,75 USD może mieć efekt domina na rynkach, szczególnie w złocie i srebrze.
W poniedziałkowym wpisie na Substack Burry powiedział, że spadek kryptowalut mógł zmusić inwestorów instytucjonalnych i skarbników korporacyjnych do pozbycia się pozycji w innych aktywach, aby pokryć straty.
„Wygląda na to, że do 1 miliarda dolarów w metalach szlachetnych zostało zlikwidowanych pod sam koniec miesiąca w wyniku spadających cen kryptowalut" – napisał Burry, wskazując na spadek złota i srebra pod koniec stycznia. Zasugerował, że spekulanci i zarządzający skarbami pośpieszyli się z ograniczeniem ryzyka poprzez sprzedaż zyskownych udziałów w tokenizowanym złocie i kontraktach terminowych na srebro.
Bitcoin krótko spadł poniżej 73 000 dolarów we wtorek, co oznacza 40% spadek w stosunku do ostatnich szczytów. Burry powiedział, że spadek odsłania słabe fundamenty kryptowaluty i zagraża firmom z dużymi udziałami, takim jak Strategy (MSTR).
„Nie ma organicznego powodu użytkowego, dla którego Bitcoin miałby spowolnić lub zatrzymać swój spadek" – powiedział. Jeśli cena spadnie do 50 000 dolarów, ostrzegł Burry, firmy wydobywcze mogą stanąć w obliczu bankructwa, a rynek tokenizowanych kontraktów terminowych na metale może „zapaść się w czarną dziurę bez kupca".
Burry argumentował, że bitcoin zawiódł w swojej ofercie jako cyfrowa bezpieczna przystań i alternatywa dla złota.
„Nie ma nic trwałego w aktywach skarbowych" – dodał, odrzucając ideę, że korporacyjne lub instytucjonalne udziały w bitcoinie zapewnią trwałe wsparcie.
Niedawna hossa bitcoina była napędzana przez uruchomienie spotowych ETF-ów i falę zainteresowania instytucjonalnego. Ale Burry postrzega je jako tymczasowe siły, a nie jako oznaki rzeczywistej adopcji. Jego zdaniem bitcoin pozostaje spekulacyjny i niezakotwiczony żadną wartością wewnętrzną ani powszechną użytecznością.
Chociaż niedźwiedzie podejście Burry'ego często wywołuje debaty, wcześniej okazywało się również trafne. Dla inwestorów z ekspozycją na kryptowaluty jego ostrzeżenie rodzi pytania o to, co się stanie, jeśli spadek bitcoina wywoła kolejną falę wymuszonej sprzedaży na rynkach.


