Prezydent Donald Trump złożył "wymowne" oświadczenie na temat trwającego śledztwa GOP podczas ekskluzywnego wywiadu dla NBC News w środowy wieczór, co wywołało kpiny ze strony analityków i obserwatorów.
Trump udzielił wywiadu w środę prowadzącemu "NBC Nightly News" Tomowi Llamasowi na tematy od działań funkcjonariuszy imigracyjnych Trumpa w Minneapolis po akta Jeffreya Epsteina. W środę Demokraci zagrozili wezwaniem Trumpa do złożenia zeznań na temat jego relacji z Epsteinem w odpowiedzi na to, że GOP Izby Reprezentantów z powodzeniem zmusiło Billa i Hillary Clinton do złożenia zeznań na temat zhańbionego finansisty i skazanego przestępcy seksualnego.
"Niepokoi mnie, że ktoś atakuje Billa Clintona," powiedział Trump. "Lubię Billa Clintona. Nadal lubię Billa Clintona."
"Co pan w nim lubi?" zapytał Llamas.
"Podobało mi się jego zachowanie wobec mnie. Myślałem, że mnie rozumie, że mnie pojmuje," powiedział Trump.
Trump złożył te komentarze zaledwie kilka dni po tym, jak niektórzy Demokraci z Izby Reprezentantów głosowali wraz z Republikanami za środkiem mającym zmusić Clintonów do publicznego zeznawania na temat Epsteina. Głosowanie zakończyło trwający miesiącami impas między partiami, podczas którego prawnik Clintonów oskarżył kongresmana Jamesa Comera (R-KY), który przewodzi Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów, o działanie w złej wierze w celu zabezpieczenia ich zeznań.
Komentarze Trumpa wywołały kpiny w internecie.
"To wymowne, że cenię Billa Clintona znacznie niżej niż robi to Donald Trump," napisał na X dziennikarz Christopher Orr.
"Tłumaczenie = Trump chce, aby śledztwo w sprawie Epsteina się zakończyło," napisał na X pisarz Wajahat Ali.
"No no no. Ktoś powiedzcie Comerowi, że Donald Trump jest zdenerwowany, że atakuje Billa Clintona," napisał na X demokratyczny strateg Adam Parkhomenko.
"Tłumaczenie: 'Jeśli Bill Clinton upadnie, zabierze mnie ze sobą,'" napisał na X Mike Figueredom, gospodarz "The Humanist Report".

