Elon Musk przyznał w weekend, że doprowadzenie Tesli do wartości 100 bilionów dolarów wymagałoby ogromnego wysiłku i szczęścia. Oświadczenie pojawiło się po tym, jak inwestorzy zasugerowali, że ta astronomiczna liczba może się ziścić, jeśli jego różne firmy połączą się ze sobą.
Obecnie Tesla ma wartość rynkową 1,5 biliona dolarów. Osiągnięcie 100 bilionów dolarów oznaczałoby pomnożenie tej liczby 65 razy. Ten cel nie dotyczy już tylko sprzedaży samochodów elektrycznych. Musk chce robotaksówek na drogach, humanoidalnych robotów w fabrykach, a także rozszerzonych operacji magazynowania energii i produkcji.
"Oczywiście, do takiego rezultatu potrzebna jest oszałamiająco ogromna ilość pracy i szczęścia! Mówię tylko, że to nie jest niemożliwe" - napisał Musk na X.
Głównym pytaniem jest, czy te ambitne plany mogą rzeczywiście się ziścić. Cryptopolitan informował w grudniu, że akcje Tesli poszybowały w górę, gdy firma osiągnęła wartość 1,5 biliona dolarów, napędzana głównie ekscytacją związaną z robotaksówkami i AI, a nie faktyczną sprzedażą samochodów. Analityk Dan Ives z Wedbush nazwał 2026 rok "potwornym rokiem dla Tesli", gdy zaczyna się historia autonomicznej jazdy.
Ale tutaj sprawy stają się interesujące. ARK Invest, prowadzony przez Cathie Wood, prognozuje, że sam rynek robotaksówek może osiągnąć 10 bilionów dolarów do 2030 roku. Tymczasem Morgan Stanley i Citi szacują, że humanoidalne roboty stworzą rynek o wartości od 5 do 7 bilionów dolarów. Musk twierdzi, że Tesla planuje produkować 100 000 robotów Optimus miesięcznie w ciągu pięciu lat, potencjalnie generując 30 miliardów dolarów rocznie.
Tesla wdrożyła również 14,2 gigawatogodzin magazynowania energii w ostatnim kwartale i 46,7 gigawatogodzin w ciągu ostatniego roku. Ten biznes cicho rośnie, podczas gdy wszyscy skupiają się na robotach i taksówkach.
Akcjonariusze Tesli zatwierdzili ogromny pakiet wynagrodzeń Muska w listopadzie 2025 roku, o potencjalnej wartości 1 biliona dolarów. Umowa wiąże jego wynagrodzenie bezpośrednio ze wzrostem firmy w dziedzinie AI i robotyki. Następnie w styczniu Musk przełączył usługę Full Self-Driving Tesli na model wyłącznie subskrypcyjny, co mogłoby zwiększyć cykliczne przychody. Te ruchy są zgodne z szerszymi celami wyceny.
Jednak rzeczywistość była bardziej zagmatwana niż obietnice. Cryptopolitan informował we wrześniu, jak kalifornijscy regulatorzy byli zdezorientowani i sfrustrowani, gdy Musk twierdził, że Tesla uruchomi robotaksówki w San Francisco bez nawet ubiegania się o pozwolenia. Firma nie miała żadnych operacji bez kierowcy, tylko przejazdy na zaproszenie z ludzkimi kierowcami. W tym samym miesiącu inny raport zauważył, że Musk powiedział, że 80% przyszłej wartości Tesli będzie pochodzić z robotów Optimus, mimo że boty nie generowały jeszcze żadnych przychodów.
Najnowsze badanie Optimusa pokazuje, że roboty wciąż potrzebują pomocy w chodzeniu, są trenowane przez kopiowanie ludzi i nie zostały wdrożone w fabrykach Tesli pomimo wcześniejszych obietnic. Trzecia wersja jest w fazie rozwoju bez ustalonej daty dostawy.
Niektórzy krytycy zwracają uwagę, że obecna wartość Tesli wynosząca 1,5 biliona dolarów już zakłada ogromny sukces. Firma notowana jest po znacznie wyższych wskaźnikach niż tradycyjni producenci samochodów, wyceniając przyszłe produkty, które jeszcze nie istnieją. Michael Burry, który przewidział krach na rynku nieruchomości w 2008 roku, niedawno nazwał Teslę "absurdalnie przewartościowaną" i ostrzegł przed rozwodnieniem akcjonariuszy wynikającym z wynagrodzeń opartych na akcjach.
Musk bronił swojego wynagrodzenia, wskazując na ironię krytyków, którzy twierdzą, że Tesla jest przewartościowana, jednocześnie kwestionując jego nagrodę w akcjach.
Cathie Wood z ARK Invest uważa, że konwergencja firm Muska tworzy unikalne korzyści. Twierdzi, że Tesla ma zastrzeżone dane z dróg, Neuralink dostarcza dane biologiczne, a X oferuje dane z rozmów międzyludzkich w czasie rzeczywistym. Razem mogłoby to stworzyć możliwości AI, których nikt inny nie może dorównać.
Ale przejście z 1,5 biliona dolarów do 100 bilionów dolarów sprawiłoby, że Tesla byłaby warta niemal czterokrotnie więcej niż łączna wartość dziesięciu najcenniejszych firm na świecie obecnie. Obejmuje to gigantów technologicznych, takich jak NVIDIA, Apple, Microsoft i Amazon. Tesla zasadniczo musiałaby stać się większa niż całe branże.
Nie tylko czytaj wiadomości o krypto. Zrozum je. Zapisz się do naszego newslettera. Jest darmowy.


