Według jednego z długoletnich strategów Republikanów, widoczna niezdolność prezydenta Donalda Trumpa do skupienia się na merytorycznych kwestiach politycznych zamiast na paliwie do wojen kulturowych może być ostatnim gwoździem do trumny dla większości Republikanów w jednej lub obu izbach Kongresu tej jesieni.
W środowym artykule dla Wall Street Journal, Karl Rove — który był starszym doradcą byłego prezydenta George'a W. Busha — przewidział, że Demokraci zdobędą kontrolę nad Izbą Reprezentantów w listopadzie. Zauważył, że szanse na utrzymanie przez jego partię Izby są niezwykle małe, wskazując, że urzędujący prezydenci zwiększali swoje większości tylko w 1998 i 2002 roku, kiedy prezydenci Bill Clinton i George W. Bush cieszyli się ponad 60-procentowym poparciem, oraz w 1934 roku, kiedy prezydent Franklin Delano Roosevelt był niezwykle popularny.
Doświadczony działacz Republikanów zauważył również, że Demokraci muszą odwrócić tylko trzy miejsca, ponieważ spiker Izby Mike Johnson (R-La.) dysponuje zaledwie minimalną większością 218-214 (i obecnie nawet namawia Republikanów do odroczenia ogłoszeń o przejściu na emeryturę). Rove argumentował, że zadanie Johnsona nie jest łatwiejsze przez Trumpa, który jego zdaniem nie potrafi zachować dyscypliny w komunikacji.
"Demokraci chcą, aby te wybory były referendum w sprawie pana Trumpa. Dlatego są zadowoleni, że wypełnia swoje dni atakowaniem show w przerwie Super Bowl, publikowaniem mapy pokazującej Grenlandię, Kanadę i Wenezuelę jako posiadłości amerykańskie lub oczernianiem amerykańskiego sportowca olimpijskiego na Truth Social" — napisał Rove. "Każda chwila, którą spędza na takich błahostkach, to stracona okazja do realizacji swojego celu."
Rove przypomniał czytelnikom, że podczas pierwszej kadencji Trumpa Demokraci zdobyli 41 miejsc w wyborach śródokresowych w 2018 roku, po czym ówczesna spikerka Izby Nancy Pelosi (D-Calif.) "spędziła następne dwa lata dręcząc pana Trumpa." Napisał, że podobnie jak w 2018 roku, Demokraci mogą ponownie odzyskać Izbę, stawiając na opiekę zdrowotną. Podczas gdy Demokraci w pierwszej kadencji Trumpa wykorzystali gniew wyborców z powodu nieudanej próby Republikanów zniesienia ustawy o przystępnej opiece zdrowotnej (ACA), Demokraci w 2026 roku już atakują Republikanów za niewydłużenie ulg podatkowych ACA — powodując znaczny wzrost składek na ubezpieczenie zdrowotne ich wyborców.
W swoim artykule Rove ubolewał, że Republikanie mogą być ostatecznie skazani na porażkę, jeśli Trump postawi się na pierwszym planie w miesiącach poprzedzających wybory śródokresowe. Stwierdził, że GOP może poradzić sobie lepiej w sondażach, pod warunkiem że Trump będzie w stanie "powstrzymać się, zachowywać się prezydencko, dostarczać rezultaty i tworzyć konstruktywne zmiany."
"Jego wybór będzie miał głęboki wpływ na wynik wyborów" — napisał.


