Jimmy Kimmel ostro skrytykował administrację Donalda Trumpa po pojawieniu się zdjęcia notatek Pam Bondi z przesłuchania kongresowego, które odbyło się na początku tego tygodnia. Prokurator GeneralnyJimmy Kimmel ostro skrytykował administrację Donalda Trumpa po pojawieniu się zdjęcia notatek Pam Bondi z przesłuchania kongresowego, które odbyło się na początku tego tygodnia. Prokurator Generalny

Jimmy Kimmel ostro krytykuje administrację Trumpa w związku z "głęboko niepokojącym" skandalem dotyczącym "szpiegowania" Demokratów

2026/02/13 19:11
2 min. lektury

Jimmy Kimmel ostro skrytykował administrację Donalda Trumpa po tym, jak pojawiło się zdjęcie notatek Pam Bondi z przesłuchania przed Kongresem, które odbyło się na początku tego tygodnia.

Prokurator Generalny miała notatki dotyczące wyszukiwań przeprowadzonych przez przedstawicielkę Partii Demokratycznej Pramilę Jayapal w aktach Epsteina. Chociaż przeszukiwanie akt było legalnie dozwolone, członek administracji Trumpa sporządził notatki na temat tego, czego szukała kongresmenka z 7. okręgu wyborczego stanu Waszyngton.

Przewodniczący Izby Reprezentantów Mike Johnson określił to jako niedopatrzenie ze strony administracji, jednak Kimmel nie jest przekonany, że dokumentowanie historii wyszukiwań Demokratów było przypadkowe.

Wypowiadając się podczas monologu otwierającego swój talk show, Kimmel powiedział: "Dla tych, którzy zastanawiają się, kiedy skończy się nadużywanie władzy, odpowiedź brzmi: prawdopodobnie nigdy. Fotograf zrobił zdjęcie jej [Bondi] teczki, ona otworzyła teczkę, zrobili zdjęcie, można zobaczyć stronę z napisem 'Historia wyszukiwań Jayapal Pramila'.

"To odnosi się do kongresmenki Pramili Jayapal, Demokratki, z którą Bondi stoczyła jedną z najbardziej napięt​ych wymian zdań tego dnia. Zdjęcie wydaje się pokazywać listę wszystkiego, czego Jayapal szukała w aktach Epsteina. Śledzili jej historię wyszukiwań w prywatnym pokoju w Departamencie Sprawiedliwości, gdzie ludzie mają prawny dostęp do mniej ocenzurowanych akt.

"Wygląda na to, że śledzili tych kongresmenów bez ich wiedzy, udostępnili ich historię wyszukiwań, aby dać Bondi przewagę podczas przesłuchań, a potem są na tyle głupi, że to wydrukują i umieszczą tytuł na górze. To taka delikatna równowaga między głupotą a złem."

Kimmel kontynuował krytykę Johnsona za "głęboko niepokojące" niedopatrzenie. Johnson powiedział: "Nie sądzę, żeby było właściwe, aby ktokolwiek to śledził, więc przekażę to każdemu zaangażowanemu w Departament Sprawiedliwości, i jestem pewien, że to niedopatrzenie, tak przypuszczam.

Kimmel odpowiedział: "To złe przypuszczenie. Niedopatrzenie? Masz na myśli, że ktoś zapomniał nie śledzić i nie dokumentować wszystkiego, czego prywatnie szukali wybrani członkowie Kongresu? To cholernie duże niedopatrzenie."

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z service@support.mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.