Największe firmy z Wall Street promują nową inicjatywę. Wprowadzają aktywa alternatywne — kiedyś zarezerwowane dla najbogatszych — do portfeli indywidualnych inwestorów. Głównymi zwolennikami są BlackRock i Goldman Sachs. Jednak, jak to zwykle bywa w inwestowaniu, potencjał większych zysków wiąże się z ryzykiem. "Rynek alternatywny staje się mniej alternatywny" — powiedział Jon Diorio, dyrektor ds. inwestycji alternatywnych w gigantycznej firmie zarządzającej aktywami BlackRock. Alternatywy to aktywa poza akcjami, obligacjami i gotówką — w tym private equity, kredyty prywatne, nieruchomości, infrastruktura, kryptowaluty i inne. "Rośnie bardzo szybko, podczas gdy rynki publiczne się kurczą" — powiedział Diorio w niedawnym wywiadzie dla CNBC. Zainteresowanie napędzane jest kurczącymi się możliwościami na rynkach publicznych i łagodniejszym otoczeniem regulacyjnym. Prezydent Donald Trump podpisał wcześniej w tym miesiącu rozporządzenie wykonawcze, które utorowało drogę dla aktywów alternatywnych w emerytalnych kontach 401(k) — pomysł zdecydowanie odrzucany przez administrację Bidena. Diorio, który kieruje również strategią produktową dla amerykańskiego biznesu doradztwa majątkowego BlackRock, powiedział, że umożliwienie większej liczbie inwestorów ekspozycji na alternatywy — które tradycyjnie były częścią portfeli osób o bardzo wysokiej wartości netto, funduszy hedgingowych i funduszy emerytalnych — może poprawić zwroty w długim okresie. "W niektórych przypadkach można uzyskać zwiększoną dywersyfikację [i] wzmocnić strumienie zwrotów" — dodał. Umożliwienie indywidualnym inwestorom takiego samego dostępu do różnych klas aktywów jak profesjonalistom jest promowane jako dalsza demokratyzacja Wall Street. Jednak wiąże się to również z własnymi ryzykami. Te aktywa nie są notowane publicznie, co oznacza, że są trudniejsze do wyceny i mniej płynne. Diorio z BlackRock i jego koledzy z innych dużych firm finansowych są tego świadomi i starają się upewnić, że inwestorzy również, kwestionując wieloletnią koncentrację na tradycyjnym podziale portfela detalicznego: 60% akcji i 40% obligacji. Marc Nachmann, szef działu zarządzania aktywami i majątkiem w Goldman, wyjaśnił dynamikę ryzyka w niedawnym wywiadzie dla CNBC, zauważając, że "faktycznie otrzymujesz wynagrodzenie za fakt, że [te aktywa] są niepłynne i [że] nie możesz wypłacić swoich pieniędzy w dowolnym momencie". Włączenie aktywów alternatywnych, jak powiedział, jest dobrze dostosowane dla inwestorów z dłuższym horyzontem czasowym lub tych, którzy nie potrzebują natychmiastowego dostępu do swoich pieniędzy, takich jak oszczędzający na emeryturę. "Pomyśl o 401(k). Kiedy masz 24 lata i kończysz studia, zaczynasz pierwszą pracę i zaczynasz wpłacać pierwsze prawdziwe dolary na fundusz 401(k), to są dokładnie te dolary, które powinieneś zainwestować w coś, co płaci ci za to, że jesteś zamknięty na pewien czas, za bycie niepłynnym. Ponieważ w wieku 24 lat nie będziesz potrzebować tej płynności przez dziesięciolecia" — powiedział Nachmann. Nic więc dziwnego, że rynek zdefiniowanych składek stał się kluczową częścią wysiłków Wall Street, aby uczynić nieprzejrzystą klasę aktywów bardziej dostępną. W lipcu dział zarządzania aktywami Goldman ogłosił produkt kredytu prywatnego dla planów emerytalnych. Nowy instrument jest skonstruowany tak, aby oferować ekspozycję na zróżnicowany mix inwestycji prywatnych, w tym bezpośrednie pożyczki północnoamerykańskie i europejskie. Produkt jest skonfigurowany jako zbiorowy fundusz powierniczy (CIT), który jest przeznaczony dla planów zdefiniowanych składek, takich jak 401(k). Great Gray Trust, specjalista CIT wspierany przez private equity, oraz BlackRock pomogą wspierać te oferty. To naturalny kolejny krok dla Goldman w łączeniu rynków publicznych i prywatnych, według Nachmanna. W końcu wiele dużych funduszy emerytalnych już inwestuje w alternatywy. Goldman rozpoczyna wysiłek od funduszy z datą docelową, które zarządzają ryzykiem/zyskiem, wykorzystując szacowany rok przejścia na emeryturę inwestora do strategicznego dostosowania alokacji ryzyka. Te fundusze zwykle zaczynają od wyższych alokacji w akcje, ale gdy inwestorzy zbliżają się do emerytury, ekspozycja staje się bardziej konserwatywna, aby chronić oszczędności. Przed ogłoszeniem Goldman, BlackRock został wybrany do wsparcia pierwszego funduszu emerytalnego z datą docelową Great Gray, który alokuje zarówno na rynkach publicznych, jak i prywatnych. BlackRock pomoże zapewnić długoterminową, niestandardową strategię inwestycyjną, która obejmuje również ekspozycję na kredyty prywatne i private equity. Choć potencjalnie daje inwestorom szansę na wyższe zwroty, wejście w alternatywy oferuje również finansową bonanzę dla Goldman i BlackRock w dłuższej perspektywie. Nowo ogłoszony produkt Goldman generuje opłaty dla firmy od aktywów alternatywnych, w które ludzie inwestują. Struktura opłat, która ma wynosić około 1% aktywów, będzie stałym źródłem przychodów dla Goldman, które rośnie wraz z tym, jak wysiłek zyskuje na popularności i więcej planów emerytalnych go przyjmuje. Instrument daje Goldman więcej przestrzeni do rozszerzenia swojego działu zarządzania aktywami i majątkiem, drugiego co do wielkości pod względem przychodów. Robi to, wykorzystując rosnący rynek zdefiniowanych składek, który już posiada biliony i biliony dolarów w aktywach. Czyniąc kredyty prywatne bardziej dostępnymi dla milionów oszczędzających na emeryturę poprzez produkty takie jak fundusze z datą docelową, Goldman dociera do szerszej bazy klientów, która kiedyś była w dużej mierze ograniczona do instytucji i niezwykle zamożnych osób. Oczywiście, koronnym klejnotem Goldman od dawna jest jego dział bankowości inwestycyjnej. Jednak te strumienie przychodów z doradztwa przy pierwszych ofertach publicznych (IPO), a także fuzjach i przejęciach (M & A), mogą być nieprzewidywalne w zależności od tła ekonomicznego i apetytu Wall Street na zawieranie transakcji. Z drugiej strony, wiele strumieni przychodów z biznesów zarządzania aktywami i majątkiem może być powtarzalnych, ponieważ stanowią one procent aktywów firmy pod zarządzaniem, co zwykle jest bardziej stabilne. Obietnica dywersyfikacji przychodów jest kluczowym powodem, dla którego Goldman i inne duże firmy finansowe rozwijają swoje działy zarządzania majątkiem. Ogólny mix biznesowy BlackRock różni się jednak od Goldman, ponieważ nie angażuje się w bankowość inwestycyjną. BlackRock jest największą firmą zarządzającą aktywami na świecie, oferującą wszelkiego rodzaju opcje inwestycyjne — w tym fundusze wzajemne i fundusze ETF (exchange-traded funds), oraz produkty aktywów alternatywnych, by wymienić tylko kilka. Zarządzający pieniędzmi, tacy jak BlackRock i dział majątkowy Goldman, mogą również zazwyczaj pobierać wyższą kwotę za zarządzanie alternatywami, ponieważ są one bardziej złożone. "Z ekonomicznego punktu widzenia otwiera to ogromną możliwość wzrostu i powinno zwiększyć ich podstawową stawkę opłat" — powiedział analityk TD Cowen Bill Katz o BlackRock. "To powinno być bardzo dobre dla ich przychodów." Zgadzamy się. "Dla BlackRock alternatywy generują wyższe opłaty niż tradycyjne fundusze indeksowe, które stały się utowarowione, a wskaźniki kosztów są zasadniczo w wyścigu do dna" — powiedział Jeff Marks, dyrektor ds. analizy portfela w Investing Club. Firmy z Wall Street udostępniają aktywa alternatywne nie tylko poprzez kanał emerytalny. Apollo Global i State Street Global Advisors na przykład opracowały ETF kredytu prywatnego, który zadebiutował na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych w lutym. BlackRock również robi postępy poza emeryturami, szczególnie w ramach swojego biznesu majątkowego, który odpowiadał za jedną czwartą jego ogólnych przychodów w zeszłym roku. W marcu zarząd ujawnił plany ułatwienia doradcom oferowania klientom ekspozycji na aktywa prywatne. BlackRock włączył kredyty prywatne do swojego biznesu portfeli modelowych, co według Diorio pomaga wyeliminować "uciążliwe" i "mniej wygodne" części alokacji na rynek. Diorio wyjaśnił, że ogłoszenie to dotyczy bariery wejścia dla wielu inwestorów na rynki prywatne, ponieważ wielu z nich inwestuje na podstawie samego produktu, a nie biorąc pod uwagę całość swojego portfela. "To, co mam na myśli, to to, że ktoś kupiłby potencjalny nienotowany [fundusz rozwoju biznesu] fundusz kredytu prywatnego, ponieważ daje 10% zysku, a nie dlatego, że poprawia zwroty skorygowane o ryzyko w portfelu" — dodał. "Zazwyczaj wybierają go na podstawie produktu, [czyli] kto jest zarządzającym, jaka jest narracja produktu i ile daje zysku. Myślą o tym mniej z punktu widzenia konstrukcji portfela." Teraz doradcy BlackRock mogą oferować klientom z całego spektrum majątkowego te portfele modelowe do wyboru, zamiast przechodzić przez żmudny proces samodzielnego wybierania poszczególnych inwestycji. Aktywa prywatne stanowią średnio 15% inwestycji w tych portfelach, według BlackRock. "Teraz dostarczamy zasadniczo cały portfel, gdzie klient może wejść i faktycznie wybrać" — powiedział. "Mamy fundusz private equity, który wchodzi do części akcyjnej tego portfela. Mamy fundusz kredytu prywatnego, który pasuje do części o stałym dochodzie. Ułatwiamy integrację tego." Ale edukacja na temat dynamiki ryzyka/zysku inwestowania w alternatywy jest najważniejsza. Wszyscy chcą uniknąć tego, co się stało, gdy Blackstone zaoferował szerszej bazie klientów ekspozycję na alternatywy w przeszłości. W 2017 roku Blackstone wprowadził fundusz nieruchomości, który zwykle był skierowany do instytucji takich jak fundusze emerytalne, dla indywidualnych inwestorów, dając im możliwość posiadania części aktywów, takich jak magazyny, centra danych i budynki mieszkalne. Wartość aktywów netto funduszu gwałtownie wzrosła i osiągała bardzo dobre wyniki, gdy stopy procentowe były niskie, ale nastąpił zwrot w 2022 roku, gdy Rezerwa Federalna zaczęła agresywnie podnosić stopy z poziomu bliskiego 0% z ery pandemii Covid. Ceny nieruchomości spadły. Zaniepokojeni inwestorzy chcieli masowo wycofać swoje pieniądze, co spowodowało, że zarząd tymczasowo ograniczył wypłaty. Blackstone jednak konsekwentnie zaprzeczał jakimkolwiek nieprawidłowościom w tej sprawie. Katz powiedział, że ta katastrofa dostarczyła "bolesnego", ale "dobrego doświadczenia edukacyjnego" dla Blackstone i jego konkurentów w przyszłości. "To stworzyło dużą presję na Blackstone i całą branżę wokół tej całej konstrukcji" — dodał Katz. "[Ale] myślę, że społeczność inwestycyjna jest teraz znacznie bardziej rozumiejąca. Proces edukacji jest również znacznie lepszy." Reporter CNBC Hugh Son podkreślił bardziej niedawny przykład w zeszłym tygodniu wśród problemów, z jakimi boryka się startup Yieldstreet, którego deklarowaną misją jest demokratyzacja dostępu do aktywów alternatywnych, takich jak nieruchomości, wpływy z postępowań sądowych i kredyty prywatne. Yieldstreet powiedział CNBC, że niektóre z jego funduszy nieruchomości zostały "znacząco dotknięte" przez rosnące stopy procentowe i warunki rynkowe. Według klientów, którzy rozmawiali z CNBC, te inwestycje były znacznie bardziej ryzykowne, niż myśleli, co doprowadziło do ogromnych strat w ich portfelach. "Jeśli zacząłbyś dodawać rzeczy, które nie są publicznie notowane, jak private equity, kredyty prywatne, prywatne nieruchomości, wiele z tych rzeczy nie jest wycenianych według wartości rynkowej" — powiedział Sam Stovall, główny strateg inwestycyjny w CFRA Research. "Nie widzisz codziennie, ile są warte. Kiedy otrzymujesz kwartalne zestawienia przeglądowe od administratora 401(k), mogą być mylące, ponieważ mogą być opóźnione o kwartał." Stovall powiedział CNBC, że "posiadanie alternatyw jest dobre, ale wymaganie od inwestora pełnego ich zrozumienia i [tolerancji ryzyka] jest bardzo, bardzo ważne." Niezależnie od ryzyka, nie oczekuje się, że ten trend szybko zaniknie.








