Cztery lata po tym, jak odeszła od sportu, mówiąc, że straciła do niego miłość, Amerykanka Alysa Liu jeździła w czwartek 19 lutego tak, jakby z powrotem włączyła światło w długo zaciemnionej dyskotece i wzbiła się po olimpijskie złoto kobiet.
Jej radosny program do utworu MacArthur Park Donny Summer — w błyszczącej złotej sukience z uderzającymi brązowo-platynowymi pasemkami we włosach — wydawał się być bardziej o zabawie niż o perfekcji.
Obecna mistrzyni świata rozpoczęła dzień na trzecim miejscu, ale zanim przyjęła swoją końcową pozę, wskazując niebo, zdobywając łącznie 226,79 punktów, złoty medal wydawał się niemal dodatkiem do uśmiechu, który nosiła po drodze.
Radość, jak się wydaje, jest jej konkurencyjną supermocą.
„Najważniejszą częścią mojej historii jest ludzka więź," powiedziała Liu. „To wszystko, czego chcę w moim życiu, ludzkiej więzi."
„I cholera, teraz łączę się z mnóstwem ludzi. To jest moje marzenie i cieszę się, że mam swoje kreatywne pomysły i mogę się nimi również dzielić."
„Myślę, że moja historia jest ważniejsza niż cokolwiek innego (wyniki czy medale) i to właśnie będę czcić. A ta podróż była niesamowita."
Trzykrotna mistrzyni świata Kaori Sakamoto zdobyła srebro z wynikiem 224,90, wyprzedzając japońską koleżankę z drużyny Ami Nakai, która zdobyła brąz z wynikiem 219,16.
Liu wróciła do łyżwiarstwa w 2024 roku na swoich warunkach.
Jej uśmiech przyciągnął szczególną uwagę na Igrzyskach w Milano Cortina ze względu na jej wyjątkowy nowy piercing wędzidełka. Ma zakrzywioną strzałkę przebijającą tkankę łączącą spodnią część górnej wargi z dziąsłami.
„Myślę, że chodzi o robienie rzeczy, o których ludzie mówią, że nie powinnaś robić. Robiłam tego bardzo dużo," powiedziała Liu. „Cieszę się, że teraz wielu ludzi ogląda, żebym mogła im pokazać wszystko, co wymyśliłam w mojej głowie, podzielić się moimi historiami."
Zapytana o swoje wpływy, powiedziała: „Naprawdę miałam siebie i myślę, że to wszystko, czego potrzebowałam, to ja sama."
Jej transformacja nastąpiła podczas wymuszonej izolacji COVID-19.
„Miałam czas dla siebie, mogłam dużo myśleć i tak, to było wtedy, gdy uderzył COVID, wtedy miałam swoje pierwsze: co zrobić ze sobą? Nie ma nic do roboty i jestem wdzięczna, że miałam ten moment uświadomienia, moment olśnienia."
„Ale tak, wiele się wydarzyło w ciągu czterech lat."
Amerykanka Amber Glenn rozpoczęła dzień na 13. miejscu po koszmarnym programie krótkim, który obejmował chybiony skok, ale wspięła się na piąte miejsce ze wspaniałym jazdą dowolną, która rozpoczęła się od przepięknego potrójnego Axela.
„Rozczarowanie, ponieważ jest 'powinnam była, mogłam była, zrobiłabym była', jest tak wiele rzeczy, które przechodzą przez mój umysł, że wiem, że jestem w stanie osiągnąć znacznie więcej," powiedziała Glenn.
„To nie było zbyt daleko poza zasięgiem, medal czy nawet wygrana, więc było to w tym sensie niszczące."
26-latka była celem „przerażającej ilości gróźb" w mediach społecznościowych po uwagach, które wypowiedziała w przeddzień Igrzysk, zachęcając osoby LGBTQ+ do pozostania silnymi w czasie tego, co nazwała trudnym okresem dla społeczności w USA.
Jej wadliwy program krótki we wtorek wywołał więcej nadużyć online.
„Naprawdę mam nadzieję, że w przyszłości możemy znaleźć sposób na wsparcie sportowców, szczególnie jeśli chodzi o internet, są naprawdę niepokojące rzeczy, jeśli chodzi o nas wszystkie trzy amerykańskie sportowczynie online," powiedziała Glenn w czwartek.
„Trudno nie widzieć tych rzeczy online. Mam nadzieję, że może to zadziałać, aby stworzyć bezpieczniejsze miejsce dla sportowców, szczególnie osób bardzo młodych, takich jak Isabeau (Levito, która ma 18 lat)."
Levito, trzecia amerykańska łyżwiarka z tria znanego jako „Blade Angels," zajęła 12. miejsce. – Rappler.com


