Republikanie w Senacie publicznie nie zgadzają się co do strategii, starając się osiągnąć zwycięstwa legislacyjne przed wyborami śródokresowymi, a frustracja narasta z powodu braku kierunku ze strony Donalda Trumpa i kierownictwa Senatu.
Według dziennikarzy Politico Mii McCarthy i Jordaina Carneya, niektórzy prawodawcy GOP stający do reelekcji w listopadzie uważają, że potrzebują osiągnięć legislacyjnych do kampanii. Jednak Trump i lider większości w Senacie John Thune (R-SD) zapewnili niewystarczające wytyczne.
Senator John Kennedy (R-LA) wyraził frustrację niespójnością Trumpa w odniesieniu do kolejnego dużego megaustawy. "Jednego dnia jest za tym, a następnego nie."
Thune wahał się przed posunięciem naprzód, mówiąc dziennikarzom: "Musimy mieć powód, żeby to zrobić." Kennedy odpowiedział ostro: "Nie wiem, jak można iść naprzód bez zgody lidera większości. Senator Thune chce, żebyśmy pracowali tylko nad dwupartyjnymi ustawami. Kocham senatora Thune'a jak taco, ale musi się wycofać z tego bzika, jeśli w to wierzy. Nie będzie żadnych dwupartyjnych ustaw—jesteśmy w samym środku wyborów śródokresowych. Naszą jedyną szansą na coś jest pojednanie."
Senator Lindsey Graham (R-SC), starszy członek Komisji Budżetowej, kwestionuje podejście Thune'a. Politico donosi, że Graham planuje forsować uchwałę budżetową umożliwiającą drugą ustawę pojednawczą ukierunkowaną na zwiększenie wydatków wojskowych i granicznych, redukcję kosztów opieki zdrowotnej i zapobieganie oszustwom w usługach społecznych.
Oczekuje się, że wewnętrzne podziały w partii zintensyfikują się podczas wyjazdu Republikanów z Izby Reprezentantów na Florydzie Południowej w przyszłym miesiącu, gdzie druga ustawa pojednawcza będzie głównym tematem dyskusji.
Więcej informacji można przeczytać tutaj.

