Republikański senator przyznał we wtorek, że prezydent Donald Trump stoi przed poważnym wyzwaniem przed swoim orędzie o stanie państwa w Waszyngtonie.
Senator Roger Marshall (R-KS) powiedział prezenterowi CNN Jake'owi Tapperowi, że obawy Amerykanów dotyczące gospodarki nadal go nękają w pierwszym roku jego drugiej kadencji. Tapper wskazał na ostatnie sondaże, które pokazują, że większość społeczeństwa nie uważa, że stan państwa jest silny, a "61% uważa, że polityka prezydenta kieruje USA w złym kierunku".
Tapper zapytał Marshalla, jak Trump powinien odnieść się do tych obaw.
"Cóż, myślę, że przede wszystkim przyznaję, że jesteśmy w głębokiej dziurze, że cztery lata pod poprzednią administracją mieliśmy inflację, która wykopała nam głęboką dziurę — 50% inflacji dla rzeczy takich jak opieka zdrowotna, mieszkalnictwo, opieka nad dziećmi. Więc to jest głęboka dziura" — powiedział Marshall, obwiniając byłego prezydenta Joe Bidena.
"Jest pewna grupa ludzi, znaczna liczba ludzi, zazwyczaj są to młodsi ludzie, którzy nie kupili domu cztery lub pięć lat temu i mają trudności z rozpoczęciem tego małżeństwa, tego typu rzeczy, więc mam nadzieję, że się do tego odniesie, że mamy problem z kosztami utrzymania i że on, że przedstawi swój plan, jak Republikanie zajmą się kosztami mieszkań, kosztami opieki zdrowotnej, kosztami opieki nad dziećmi i pomogą wszystkim wznieść się do punktu, w którym Ameryka będzie naprawdę znów wspaniała dla wszystkich" — dodał Marshall.
Marshall próbował również argumentować, że Trump podzieli się niektórymi zwycięstwami podczas swojego pierwszego roku powrotu do urzędu.
"Ale to także, wiecie, dziś wieczorem musimy też świętować" — powiedział Marshall. "Musimy świętować nasze osiągnięcia, że nasze granice są bezpieczne, że wojsko wykonało niesamowitą robotę, rekordową liczbę osiągnięć militarnych, a jednocześnie podkreślić, że dochody wzrosły, płace wzrosły o około 1400 dolarów w tym roku powyżej inflacji. Więc płace w górę o 1400 dolarów. To jest czas podatku dochodowego. Ludzie otrzymają dodatkowe 1500 dolarów z powrotem. Więc musimy przypomnieć ludziom o niektórych dobrych rzeczach, które się dzieją".


