Prezydent Donald Trump może mieć trudności ze sprzedażą swoich proponowanych obniżek podatków członkom Izby Reprezentantów z własnej partii.
„Teoretycznie republikanie z Izby Reprezentantów są entuzjastycznie nastawieni do kolejnej rundy obniżek podatków w potencjalnym drugim pakiecie pojednawczym" – poinformował Axios we wtorek. „W praktyce wielu z nich chce zobaczyć szczegóły propozycji obniżek podatkowych Trumpa, zanim w pełni je poprą."
Axios dodał: „A nad każdą dyskusją o obniżkach podatków wisi zaangażowanie Trumpa w cła", zauważając, że republikanie w Kongresie wolą obniżki podatków od podwyżek ceł.
„Zawsze chcemy robić rzeczy związane z obniżkami podatków. Jesteśmy republikanami" – powiedział Axios przewodniczący Izby Mike Johnson. „Zrobiliśmy już wiele, ale jeśli jest jeszcze coś do zrobienia, znajdziemy drogę, aby to osiągnąć."
Problem z ich chęcią wspierania możliwych obniżek podatkowych Trumpa polega jednak na tym, że są one powiązane z jego niepopularnymi cłami, które zostały niedawno uchylone przez Sąd Najwyższy. W rezultacie ogólne środowisko gospodarcze stało się znacznie mniej stabilne, a republikanie z Izby Reprezentantów wciąż borykają się z konsekwencjami.
„Prezydent, wiecie, oczywiście był sfrustrowany decyzją sądu, ale sortujemy skutki tego – co to dla nas oznacza" – powiedział Johnson Axiosowi.
Republikanie z Izby Reprezentantów już zaczęli sprzeciwiać się Trumpowi w kluczowych kwestiach. Na początku tego miesiąca sześciu republikańskich członków Izby głosowało razem ze swoimi demokratycznymi odpowiednikami za uchyleniem ceł Trumpa wobec Kanady. Należą do nich posłowie Don Bacon z Nebraski, Brian Fitzpatrick z Pensylwanii, Jeff Hurd z Missouri, Kevin Kiley z Kalifornii, Thomas Massie z Kentucky i Dan Newhouse z Waszyngtonu.
„Wyraźnie słyszałem od małych i dużych producentów, a także od producentów rolnych, że te cła im szkodzą" – powiedział Hurd Manu Raju z CNN, wyjaśniając swój głos w tym czasie.
W drugiej izbie Kongresu jeden z najpotężniejszych głosów Partii Republikańskiej również wypowiedział się przeciwko Trumpowi.
„Kongres nie jest niedogodnością, której należy unikać" – powiedział senator Mitch McConnell z Kentucky, były lider większości senackiej, w odpowiedzi na uchylenie przez Sąd Najwyższy ceł Trumpa. Jego kolega z tego samego stanu, senator Rand Paul, pochwalił decyzję Sądu Najwyższego, podobnie jak senatorowie Susan Collins z Maine i Lisa Murkowski z Alaski. Tymczasem Mona Charen, konserwatywna komentatorka z The Bulwark, ostrzegła, że cła Trumpa mogą kosztować republikanów w nadchodzących wyborach śródokresowych.
Wyborcy rzadko potrafią powiązać politykę z jej skutkami, ale zrobili to w przypadku ceł" – wyjaśniła Charen. „W 2024 roku Amerykanie byli mniej więcej równo podzieleni w kwestii handlu, z niektórymi opowiadającymi się za wyższymi cłami i mniej więcej podobną liczbą optującą za niższymi cłami. Doświadczenie zmieniło ich poglądy."
Konserwatysta Nick Catoggio w The Dispatch być może podsumował krytykę frakcji Never Trump wobec ruchu MAGA.
„Jedyną rzeczą bardziej żałosną niż lizanie butów prezydenta jest lizanie ich, przysięgając jednocześnie, że prawie – prawie, ale nie całkiem – znudziło ci się to w smaku" – napisał Catoggio.


