Michael Saylor słyszał to wszystko wcześniej — i pozostaje niewzruszony.
Przewodniczący Strategy odrzucił rosnący chór inwestorów zaniepokojonych tym, że komputer kwantowy może zagrozić szyfrowaniu Bitcoina.
Zamiast tego nazwał to kolejnym domniemanym egzystencjalnym zagrożeniem dla 17-letniego aktywa cyfrowego.
„Tak naprawdę nie sądzę, że narracja kwantowa jest obecnie największym zagrożeniem bezpieczeństwa dla Bitcoina" — powiedział Saylor w podcaście Coinstories 24 lutego.
„Ludzie żartują, że martwią się tym i rozmawiają o tym co dwa lata przez ostatnie 15 lat".
Ostatnio informatyka kwantowa stała się gorącym tematem debaty wśród deweloperów i inwestorów Bitcoina. Komputery kwantowe to super-potężne komputery, które mogłyby w końcu złamać szyfrowanie Bitcoina.
To, że informatyka kwantowa jeszcze nie nadeszła, nie oznacza, że aktywo cyfrowe o wartości 1,3 biliona dolarów jest całkowicie odporne. Niektórzy z jego czołowych deweloperów uważają, że Bitcoin nie jest gotowy na przyszłość, w której agencje rządowe będą miały dostęp do superszybkich komputerów kwantowych, które mogą złamać kryptografię systemu.
Ale pracują nad tym.
„Prawie wszyscy byli bardzo wdzięczni, że traktujemy problem poważnie" — powiedział wcześniej DL News Hunter Beast, deweloper Bitcoina i autor BIP 360. „Nasze całe motto brzmi: przygotowani, nie przestraszeni".
Zamiast wskazywać konkretne alternatywne zagrożenia, Saylor wyliczył to, co nazwał „setką narracji, które ludzie omawiają jako potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa".
Żadna z nich, jak sugerował, nigdy tak naprawdę nie wykoleił największej kryptowaluty na świecie.
Najpierw, jak zauważył Saylor, toczyła się szeroka debata nad chińską dominacją w wydobyciu. Następnie obawy dotyczyły tego, czy chińskie urządzenia do wydobycia mają backdoory, które mogłyby wyłączyć zdalnych górników. W końcu nastał chiński powszechny zakaz wydobycia.
Bitcoin trwał dalej.
Saylor wspomniał również o problemach z przepustowością sieci, możliwości zamknięcia Bitcoina przez rządy, pytaniach o decentralizację, a nawet o tym, czy Bitcoin powinien być łatwiejszy do uruchomienia na iPhonie.
„Liczba debat o tym, co jest dobre dla Bitcoina, jest oszałamiająca i jest ich wiele" — powiedział Saylor. „Będą kontynuowane. Kwanty będą jedną z nich".
Pomimo lekceważącego stanowiska Saylora, inwestorzy i deweloperzy Bitcoina poważnie traktują obawy dotyczące informatyki kwantowej.
Na początku lutego BIP 360, odporny na kwanty upgrade Bitcoina, został formalnie zaakceptowany jako propozycja ulepszeń Bitcoina, chociaż jest to notorycznie powolny proces włączania do stosu oprogramowania Bitcoina.
Tymczasem inwestorzy są dość głośni w swoich obawach.
Eliezer Ndinga, globalny szef badań w 21Shares, powiedział niedawno DL News, że zagrożenia kwantowe ocenia na „10/10" pod względem skali, powołując się na niedawne badania z Chaincode Labs, które wykazały, że nawet 50% wszystkich Bitcoinów może zostać skradzionych przez złodziei posługujących się komputerami kwantowymi.
Nic Carter, anioł biznesu kryptowalutowego, który kierował inwestycją w Project Eleven, dedykowany łagodzeniu zagrożeń informatyki kwantowej, powiedział wcześniej DL News, że „praktycznie każdy", z kim rozmawia, jest po cichu zaniepokojony Bitcoinem.
Nawet na Wall Street.
Pedro Solimano jest korespondentem rynkowym z siedzibą w Buenos Aires. Masz informację? Napisz do niego napsolimano@dlnews.com.


