Analityk prawny MS NOW Lisa Rubin powiedziała w środę, że była "absolutnie zaskoczona" nowymi rewelacjami dotyczącymi sposobu, w jaki Departament Sprawiedliwości zajmował się procesem ujawniania akt Epsteina, podczas gdy jej koleżanka, była prokurator federalna Berit Berger, stwierdziła, że "nigdy nie widziała" ofiar traktowanych tak źle w sprawie, jak administracja Trumpa potraktowała ofiary Epsteina.
Rubin i Berger zostały wspólnie przesłuchane przez Anę Cabrerę z MS NOW na temat nowych ustaleń w transzy ujawnionych akt Epsteina przez DOJ. Chociaż Rubin zauważyła, że nie znalazła żadnych zmian w statusie brakujących materiałów związanych z zarzutami nadużyć wobec Donalda Trumpa, odkryła nową wymianę korespondencji związaną z zastępcą prokuratora generalnego Toddem Blanche, w której wyraźnie poinstruował pracowników, aby oznaczali rodzaj materiałów, które obecnie są nieobecne, w odniesieniu do zarzutów wobec Trumpa.
"To notatka z 4 stycznia 2026 roku od zastępcy prokuratora generalnego Todda Blanche'a" - wyjaśniła Rubin. "W tym dniu zastępca prokuratora generalnego Blanche pisze dziewięciostronicową notatkę do osób w departamencie, które zostały obciążone przeprowadzeniem przeglądu dokumentów pierwszego poziomu do produkcji. A jedną z rzeczy, których zastępca prokuratora generalnego instruuje ich w tej notatce, jest to, że gdy ustalą, że coś odpowiada jednej z dziewięciu kategorii, które Kongres nakazuje im potrzebować akt."
Kontynuowała: "Mówi, że istnieją pewne rodzaje dokumentów, które chcemy, abyście szczególnie oznakowali lub otagowali podczas przeglądania elektronicznej bazy danych, a jednym z nich jest coś, co nazywa się 302. Berit dobrze to zna jako była prokurator federalna, ale 302 to formularz, którego FBI używa do upamiętniania wywiadów. To dokładnie taki rodzaj dokumentu, o którym wczoraj poinformowaliśmy, że brakuje w odniesieniu do tej konkretnej oskarżycielki."
Reporterzy tacy jak Rubin i Roger Sollenberger zauważyli, że pliki 302 dotyczące wywiadów FBI z kobietą, która oskarżyła Trumpa o seksualne nadużycie wobec niej jako małoletniej w latach 80., wydają się być nieobecne w publicznej bazie danych akt Epsteina. Chociaż wywiady nie wskazują, że istniały dalsze dowody, że Trump popełnił domniemane nadużycie, te brakujące pliki przebijają twierdzenie DOJ, że nie ukrywa żadnych materiałów, które mogłyby być szkodliwe dla prezydenta.
Rubin zauważyła, że o ile mogą stwierdzić, te brakujące materiały nie zostały opublikowane, a następnie usunięte później. Jednak dodała również, że nie powinno być "niczego" w jednej z tych notatek FBI, co mogłoby zostać oznaczone do zatrzymania.
"Obowiązkiem jest przedstawienie najpełniejszej wersji tego łańcucha, a nie pierwszej wersji wiadomości. Po prostu nie jest dla mnie zrozumiałe, dlaczego je zatrzymali" - dodała Rubin.
Później w dyskusji Berger skrytykowała administrację za jej traktowanie ofiar Epsteina, stwierdzając, że "nigdy nie widziała" czegoś takiego w swoim czasie jako prokurator.
"Nigdy nie widziałam ofiar traktowanych w ten sposób" - powiedziała Berger. "W każdej sprawie, którą prowadziłam, która miała możliwych do zidentyfikowania świadków, ofiary.
To znaczy, po prostu to rozkładając, prawda? Zostały po prostu pominięte po stronie sprawiedliwości na każdym pojedynczym etapie, wiesz, najpierw z ujawnieniem informacji o nich samych, które nie zostały zredagowane. Ich imiona, nagie zdjęcia ich, rzeczy, o których od nich słyszeliśmy, że nigdy nie myślały, że kiedykolwiek ujrzą światło dzienne, aby to zostało uwzględnione w produkcji, a jednocześnie wywiady, które przeprowadziły, raporty z tych wywiadów nie zostały uwzględnione."
Dodała: "Prowadzi to ich do zastanawiania się, kto jest odpowiedzialny za to, kto upewnia się, że to rzeczywiście jest kompletne i kompleksowe dochodzenie."


