Donald Trump zgubił się sam jednym „bezdusznym" zdaniem, a nowa analiza Jamesa Balla z The i Paper przewiduje, że jego baza MAGA „zjadliwie" zwróci się przeciwko niemu w rezultacie.
W sobotę armia USA dołączyła do Izraela we wspólnej operacji przeciwko Iranowi, przeprowadzając uderzenia początkowo skupione na kluczowych celach przywódczych. To była największa zagraniczna operacja wojskowa dotychczas rozpoczęta przez Trumpa w drugiej kadencji, pomimo konsekwentnego opowiadania się w przeszłości przeciwko zaangażowaniu USA w kosztowne wojny zagraniczne.
Sojusznicy bliscy prezydentowi wyrazili zaniepokojenie potencjalną polityczną reakcją, którą Trump może znieść ze strony swojej bazy MAGA z powodu tego odwrócenia kluczowej obietnicy. Jednak niektórzy twierdzili, że może uniknąć tej sytuacji, jeśli operacja w Iranie będzie szybka i spowoduje niewiele ofiar. Od poniedziałku czterech amerykańskich żołnierzy zginęło podobno w wyniku irańskich kontrataków.
Pisząc dla The i Paper w poniedziałek, Ball argumentował, że „bezduszna" reakcja Trumpa na te ofiary, w formie wideo udostępnionego na Truth Social w niedzielne popołudnie, już go zgubiła.
„Modlimy się o pełne wyzdrowienie rannych i wysyłamy naszą ogromną miłość i wieczną wdzięczność rodzinom poległych" – powiedział Trump w wideo. „I niestety, prawdopodobnie będzie ich więcej, zanim się to skończy. Tak to jest. Prawdopodobnie będzie więcej, ale zrobimy wszystko, co możliwe, aby tak się nie stało".
Według Balla jedno zdanie Trumpa w tym oświadczeniu o ofiarach, że „tak to jest", pokazało go „próbującego zbagatelizować coś jako po prostu sposób świata, gdy tymczasem jest to bezpośrednia konsekwencja jego własnych działań".
Ball zauważył, że Trump wielokrotnie w przeszłości poniżał wartość służby wojskowej, podkreślając jego drwiny z czasu nieżyjącego senatora Johna McCaina jako jeńca wojennego w Wietnamie i jego unikanie cmentarza wojskowego, który nazwał „wypełnionym przegranymi". Trump zdołał uniknąć wielu politycznych konsekwencji tych wcześniejszych komentarzy, ale tym razem, podkreślił Ball, będzie inaczej.
„Amerykańscy żołnierze walczący i ginący dzisiaj robią to na rozkaz Trumpa – pomijając zatwierdzenie Kongresu, nie ma się za kim ukryć" – napisał Ball. „Wszyscy wiedzą, że ta wojna ma miejsce, ponieważ Trump osobiście tego chciał".
Kontynuował: „Baza Trumpa głosowała na niego, aby naprawił gospodarkę, zamknął granice i zakończył zagraniczne wojny. Byli skłonni wybaczyć mu prawie wszystko, jeśli to zrealizuje. Jeśli umowa się rozpadnie, zwrócą się przeciwko niemu tak samo zjadliwie, jak zwrócili się przeciwko każdemu innemu politykowi. I jemu się to ani trochę nie spodoba".

