Republikański senator Thom Tillis (Karolina Północna) ma przed sobą tylko dziesięć miesięcy urzędowania i nie zmarnował okazji, by zmierzyć się z sekretarz Kristi Noem, która kieruje Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego.
„To, co widzimy, to katastrofa pod twoim przywództwem" – powiedział jej, wymieniając konkretnie zastępcę szefa sztabu prezydenta Donalda Trumpa, Stephena Millera, który podobno wyznaczył limity dla departamentu. Tillis narzekał, że Departament Bezpieczeństwa Krajowego powinien ścigać krajowych terrorystów, takich jak ci, którzy zniszczyli Kapitol USA 6 stycznia.
„Może będziemy mieli czas na twoją odpowiedź, ale dokonuję twojej oceny wyników" – wykrzyknął, przerywając jej próby komentarza.
„Zawiodłaś w FEMA" – kontynuował, przytaczając fundusze przydzielone dla Karoliny Północnej i to, jak wolno departament udostępnia te pieniądze. Te środki są przez nią blokowane, powiedział.
„Dam ci czas na odpowiedź pod groźbą kary za krzywoprzysięstwo, abyśmy mogli uzyskać odpowiedź" – powiedział Tillis.
Następnie przytoczył prawo federalne, które stworzyło Departament Bezpieczeństwa Krajowego, mówiąc: „Łamiesz prawo, świadomie lub nieświadomie", nie dystrybuując funduszy zatwierdzonych przez Kongres dla FEMA.
Następnie przeszedł do rozmowy o tym, jak ważne jest wspieranie organów ścigania i że oznacza to zapewnienie, że organy ścigania są chronione, ale także pociągane do odpowiedzialności, gdy robią coś złego. To, co wydarzyło się w Minneapolis, argumentował, było złe i całkowitą porażką.
„A teraz, pani sekretarz, przeczytałem w zeszłym tygodniu twoją książkę" – kontynuował Tillis, wspominając fragment, w którym Noem przyznaje się do zastrzelenia szczeniaka. „Trenuję psy. Jesteś farmerką. Powinnaś wiedzieć lepiej".
Tillis zauważył, że 14-miesięczny pies to nie jest taki pies, od którego oczekuje się perfekcyjnego wyszkolenia. Opisał go jako rodzaj „nastolatka" i nie takiego zwierzęcia, które zabiera się na polowanie.
„A potem masz czelność powiedzieć, że to lekcja przywództwa" – krzyczał do niej Tillis za zastrzelenie psa.
„To złe decyzje podjęte w ferworze chwili. Podobnie jak to, co się wydarzyło w Minneapolis" – powiedział, łącząc oba incydenty.
Tillis kontynuował, kwestionując, dlaczego DHS nie może przyznać, że popełnił straszne błędy w Minneapolis, przeprowadzić odpowiednich dochodzeń i pociągnąć do odpowiedzialności winnych.
Następnie zapytał, dla kogo pracuje Tom Homan, dla DHS czy Trumpa, a ona odpowiedziała, że pracuje dla prezydenta. Powiedział, że powodem tego jest to, że Trump wyraźnie widział, jak straszną porażką była ona w swojej pracy i musiał sprowadzić Homana, aby posprzątał bałagan.
„Dlatego wzywam do twojej rezygnacji" – zakończył, nadal domagając się odpowiedzi z jej biura. Powiedział dalej, że nie pozwoli żadnemu nominatowi przejść przez Senat, dopóki nie odpowie na jego pytania.

