Deweloper Tornado Cash, Roman Storm, zareagował po tym, jak federalni prokuratorzy z Południowego Dystryktu Nowego Jorku poprosili sędziego o wyznaczenie ponownego procesu na październik w sprawie dwóch zarzutów karnych, w których ława przysięgłych wcześniej nie była w stanie osiągnąć rozstrzygnięcia.
W piśmie złożonym do sędzi Sądu Okręgowego USA Katherine Polk Failla, prokuratorzy wnieśli o wyznaczenie nowego terminu procesu w październiku, aby ponownie rozpatrzyć sprawę Storma w związku ze spiskiem w celu popełnienia prania pieniędzy oraz spiskiem w celu naruszenia sankcji USA. To dwa zarzuty, w których przysięgli nie byli w stanie osiągnąć jednomyślnego werdyktu po tygodniach zeznań i narad.
Wniosek następuje po wcześniejszym procesie Storma na Manhattanie, który trwał około czterech tygodni. Po zakończeniu postępowania 12-osobowa ława przysięgłych wydała podzielony wynik, osiągając werdykt w jednym punkcie, jednocześnie nie osiągając porozumienia w dwóch pozostałych zarzutach.
Ponieważ ława przysięgłych nie mogła osiągnąć jednomyślnej decyzji w tych punktach, sąd ogłosił w ich przypadku unieważnienie procesu.
Prokuratorzy argumentują teraz, że nierozstrzygnięte zarzuty powinny być ponownie rozpatrzone przed nową ławą przysięgłych i zaproponowali październik jako termin postępowania.
Storm publicznie odpowiedział na wniosek w poście w mediach społecznościowych, stwierdzając, że rząd dąży do kolejnego procesu pomimo wcześniejszego impasu ławy przysięgłych. Zauważył, że przysięgli nie byli w stanie osiągnąć jednomyślnej decyzji w sprawie zarzutów związanych z praniem pieniędzy i sankcjami po wysłuchaniu pełnej sprawy przedstawionej przez prokuratorów.
Według Storma, dwa nierozstrzygnięte zarzuty łącznie niosą ze sobą potencjalną karę do 40 lat w więzieniu federalnym, jeśli przyszła ława przysięgłych zdecyduje o skazaniu.
Storm, który pomógł opracować protokół prywatności Tornado Cash, powiedział również, że perspektywa kolejnego procesu stanowi znaczące wyzwania finansowe dla jego obrony. Stwierdził, że jego fundusze na obronę prawną zostały w dużej mierze wyczerpane po początkowym czterotygodniowym procesie.
Sędzia Failla nie wydała jeszcze orzeczenia w sprawie wniosku prokuratorów o wyznaczenie nowego terminu procesu ani nie ustaliła harmonogramu dalszego postępowania w sprawie.


