Były urzędnik ds. bezpieczeństwa narodowego z pierwszej administracji prezydenta Donalda Trumpa został przyłapany na składaniu fałszywych oświadczeń na temat Konstytucji Stanów Zjednoczonych podczas przemówienia doByły urzędnik ds. bezpieczeństwa narodowego z pierwszej administracji prezydenta Donalda Trumpa został przyłapany na składaniu fałszywych oświadczeń na temat Konstytucji Stanów Zjednoczonych podczas przemówienia do

Były urzędnik ds. bezpieczeństwa narodowego z administracji Trumpa: Kongres nie ma „konstytucyjnej roli w wypowiadaniu wojny"

2026/03/11 01:50
4 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

Były urzędnik ds. bezpieczeństwa narodowego z pierwszej administracji prezydenta Donalda Trumpa został przyłapany na składaniu fałszywych oświadczeń dotyczących Konstytucji USA podczas rozmowy z komentatorką i felietonistką.

"Kongres nie ma konstytucyjnej roli w wypowiadaniu wojny. Kongres ma rolę w odcinaniu funduszy na wojny, co groził zrobić. A prezydent nie musi prosić o pozwolenie" - powiedziała Nadia Schadlow, która wcześniej pełniła funkcję zastępcy doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, Ezrze Kleinowi z The New York Times. "Ale tak, możecie debatować, możecie decydować. To jego wybór, jak chce to zrobić."

Klein przeczytał Artykuł I, Sekcję 8, która określa, co "Kongres będzie miał prawo uczynić". Klauzula 11 mówi, że wśród tych uprawnień jest "Wypowiadanie wojny, wydawanie listów kaperskich i represaliów oraz ustanawianie zasad dotyczących zdobyczy na lądzie i wodzie".

W kolejnych podobnych klauzulach czytamy: "Powoływać i utrzymywać armie, ale żadne przyznanie pieniędzy na ten cel nie może trwać dłużej niż dwa lata; Zapewniać i utrzymywać marynarkę wojenną; Ustanawiać zasady dla rządu i regulacji sił lądowych i morskich; Zapewniać powoływanie milicji do wykonywania praw Unii, tłumienia powstań i odpierania inwazji; Zapewniać organizowanie, uzbrajanie i dyscyplinowanie milicji oraz zarządzanie tą jej częścią, która może być zatrudniona w służbie Stanów Zjednoczonych, zastrzegając odpowiednio dla stanów mianowanie oficerów i uprawnienia do szkolenia milicji zgodnie z dyscypliną określoną przez Kongres[.]"

Schadlow twierdziła, że Kongres ma prawo wypowiadać wojnę, ale prezydent nie musi tego robić, ponieważ rozmieszcza "siły wojskowe za granicą".

"Istnieją argumenty prawników konstytucyjnych - którym ja nie jestem - takich jak Robert Turner i John Yoo, którzy twierdzą, że problem dotyczy terminu 'wypowiedzenie' i tego, co oznaczało 'wypowiedzieć' w porównaniu z możliwością prezydenta rozmieszczania sił USA na całym świecie, co prezydenci USA robili, około 200 razy, w zależności od tego, kiedy zaczynasz patrzeć - setki, przynajmniej dziesiątki i dziesiątki i dziesiątki razy - bez wypowiedzenia wojny" - powiedziała.

"Problem jest bardziej taki: Czy prezydent musi udawać się do Kongresu za każdym razem, gdy rozmieszcza siły USA? A debata dotyczy tego, co stanowi 'wypowiedzenie' wojny w porównaniu z rozmieszczeniem wojsk USA lub użyciem amerykańskiej siły wojskowej za granicą" - dodała.

We wcześniejszym momencie dyskusji powiedziała, że "każdy prezydent od 1973 roku mówił, że ustawa o uprawnieniach wojennych była niekonstytucyjna. Każdy pojedynczy prezydent".

To również nie jest do końca dokładne. Na przykład, gdy prezydent Barack Obama bombardował Libię w 2011 roku, napisał list do Kongresu przed 90-dniowym terminem określonym w ustawie o uprawnieniach wojennych, ponieważ NATO było odpowiedzialne i żadne wojska USA nie były na ziemi. Zespół Obamy posunął się nawet do stwierdzenia, że nie sprzeciwiają się prawu.

"W żaden sposób nie kwestionujemy konstytucyjności rezolucji o uprawnieniach wojennych" - powiedział Ben Rhodes, ówczesny zastępca doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego, rozmawiając z dziennikarzami.

Kiedy były prezydent Bill Clinton rozpoczął kampanię bombardowań w Kosowie, republikański kongresmen Tom Campbell (Kalifornia) poszedł do sądu z niektórymi członkami Kongresu, twierdząc, że naruszył ustawę z 1973 roku. Sąd Apelacyjny USA oddalił sprawę z powodów technicznych, że Kongres nie miał legitymacji procesowej, ponieważ nie mógł zidentyfikować żadnej indywidualnej szkody. Powiedziano mu również, że tylko 31 członków Kongresu pozwało w tej sprawie, a nie był to pozew całego Kongresu. Sąd Najwyższy USA odmówił rozpatrzenia sprawy.

Schadlow twierdziła, że Kongres ma tylko władzę nad budżetem, co oznacza, że jedynym środkiem prawnym byłoby odcięcie przez Kongres finansowania jakichkolwiek operacji w Iranie. Problem polityczny polega na tym, że Kongres rzadko chce obciąć finansowanie regionu, gdy wojska są już na miejscu.

"Wyobrażona wersja Johna Yoo jakoś nie jest gorsza niż wersja istniejąca" - powiedział prawnik z Maryland Joe Dudek. Opublikował fragment na BlueSky, argumentując: "Ta kobieta ma doktorat, ale nie można było jej poprosić o przeczytanie około 4500 słów Konstytucji".

"John Yoo miał książkę w latach 2010., przedstawiającą dokładnie ten argument, jeśli dobrze pamiętam, gdzie prezydent mógł zaangażować naród w wojnę, a władza Kongresu nad budżetem była kontrolą tego. To bardzo John Yoo robi rzeczy typowe dla Johna Yoo" - skomentował prawnik Don Dechert.

"Cóż, jasne, mój punkt jest dokładnie taki, że ona odwołuje się do wątpliwego autorytetu" - odpowiedział Bernick. "I to dopiero po tym, jak została wezwana do odpowiedzialności za coś, co jest po prostu wyraźnie błędne i czego nawet Yoo by nie poparł".

Profesor David Ziff z Wydziału Prawa Uniwersytetu Waszyngtońskiego odpowiedział: "Władza Kongresu jest jak władza Michaela Scotta w The Office. Są konstytucyjnie uprawnieni do wejścia do izby i krzyknięcia 'Wojna!', ale nie będzie to miało żadnego prawnego ani praktycznego skutku".

  • george conway
  • noam chomsky
  • wojna domowa
  • Kayleigh mcenany
  • Melania trump
  • drudge report
  • paul krugman
  • Lindsey graham
  • Lincoln project
  • al franken bill maher
  • People of praise
  • Ivanka trump
  • eric trump
Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.