Prezydent Donald Trump zazwyczaj może liczyć na poparcie Rady Redakcyjnej The Wall Street Journal dla swoich programów gospodarczych, ale we wtorek szanowana gazeta skrytykowała lidera Partii Republikańskiej za bycie zbyt "progresywnym".
"Republikanie chcą pokazać wyborcom, że robią coś, aby obniżyć koszty mieszkaniowe" - zauważyła Rada Redakcyjna. "Rezultatem, niestety, jest przepełniona świadczeniami ustawa trafiająca na salę Senatu w tym tygodniu, która jest wielkim zwycięstwem dla senator Elizabeth Warren z Massachusetts i lewicy politycznej".
Opisując ustawę Senatu 21st Century ROAD to Housing Act jako "mieszankę około 40 projektów ustaw", rada redakcyjna zakwestionowała przepis zakazujący dużym inwestorom zakupu domów jednorodzinnych do wynajmu.
"Prezydent Trump uważa, że zakaz dla inwestorów ma dobre wyniki w sondażach i lubi mówić 'ludzie mieszkają w domach, a nie korporacje'" - zauważyła Rada Redakcyjna. "Ale kto jego zdaniem mieszka w domach wynajmowanych - menedżerowie funduszy hedgingowych? Większość najemców ma niższe dochody. Ustawa Senatu może zmusić wielu z nich do opuszczenia swoich domów".
Argumentując, że ustawa Trumpa zabroniłaby większości inwestorów posiadających 350 lub więcej domów zakupu nowych, podczas gdy inni musieliby sprzedać wszelkie nieruchomości nabyte w ramach tych zwolnień w ciągu siedmiu lat, Rada argumentowała, że jest to złe zarówno dla inwestorów, jak i najemców.
"Mniejsze firmy prawdopodobnie opuszczą rynek, ponieważ nie mogą się rozwijać" - argumentowała Rada Redakcyjna. "Jeśli inwestorzy będą zmuszeni do sprzedaży nieruchomości, gdzie pójdą ich najemcy? Amherst szacuje, że około 85% jego najemców nie kwalifikowałoby się do kredytu hipotecznego ze względu na ograniczenia kredytowe lub inne restrykcje gwarantowania".
W imię osiągnięcia politycznego zwycięstwa, rada redakcyjna argumentowała, że "Biały Dom wywiera presję na republikańskich senatorów, aby uchwalili ustawę i chce, aby Izba ją zaakceptowała. Ale dlaczego republikanie chcą zapewnić zaliczkę dla pani Warren i innych progresywistów, aby rozszerzyć kontrolę Waszyngtonu nad mieszkalnictwem w ich stanach?"
To nie pierwszy raz, kiedy Journal krytykuje programy gospodarcze Trumpa. Wcześniej w marcu wskazał, że lutowy raport o zatrudnieniu był "kiepski", dodając, że "USA straciły 92 000 miejsc pracy i zrewidowały w dół wzrost za styczeń i grudzień łącznie o 69 000. Pytanie brzmi, jak interpretować te spadki".
Inni konserwatyści również skrytykowali politykę gospodarczą Trumpa. Pisząc dla konserwatywnej publikacji The Bulwark, komentatorka Mona Charen potępiła cła Trumpa i przewidziała, że będą one kosztować republikanów w nadchodzących wyborach śródokresowych.
"Wyborcy rzadko są w stanie połączyć politykę z rezultatami, ale zrobili to w przypadku ceł" - powiedziała Charen. "W 2024 roku Amerykanie byli mniej więcej równo podzieleni w kwestii handlu, z niektórymi opowiadającymi się za wyższymi cłami i w przybliżeniu podobną liczbą optującą za niższymi cłami. Doświadczenie zmieniło ich poglądy".
Rzeczywiście, cła Trumpa są tak kontrowersyjne, że sześciu republikańskich ustawodawców dołączyło do swoich demokratycznych odpowiedników, aby głosować za ustawą o uchyleniu ceł Trumpa wobec Kanady. Wśród tych ustawodawców są: Don Bacon z Nebraski, Brian Fitzpatrick z Pensylwanii, Dan Newhouse z Waszyngtonu, Kevin Kiley z Kalifornii, Thomas Massie z Kentucky i Jeff Hurd z Kolorado.


