Wczesnym rankiem w piątek, 27 marca, New York Times opublikował podcast skupiający się na Cameronie Joudi — właścicielu stacji benzynowej w Jacksonville na Florydzie — oraz wpływie gwałtownie rosnących cen paliwa na jego biznes podczas wojny prezydenta Donalda Trumpa z Iranem. Czołowi ekonomiści, tacy jak Paul Krugman i Justin Wolfers z University of Michigan, ostrzegają, że ceny paliwa będą nadal rosły, jeśli wojna potrwa długo, wpływając nie tylko na koszt samego paliwa, ale także na ceny szerokiej gamy towarów konsumpcyjnych.
Jednym z klientów, z którym rozmawiał gospodarz Michael Barbaro, był wyborca Trumpa z 2024 roku, który szczegółowo opisał trudności finansowe swojego biznesu, ale powiedział, że mimo to popiera wojnę z Iranem.
70-letni wyborca o imieniu William, który jest właścicielem firmy transportowej, powiedział Barbaro: „W niektórych stanach płacimy sześć i siedem dolarów (za galon oleju napędowego)... Tankujesz 250 galonów za każdym razem, gdy uzupełniasz paliwo. Teraz kosztuje to od 1200 do 1600 dolarów za pełny zbiornik."
Kiedy jednak Barbaro zauważył, że William „byłby silnym kandydatem do bycia bardzo zdenerwowanym tą wojną", odpowiedział: „Byłbym, ale myślę, że to jest tego warte".
William kontynuował: „Jestem zwolennikiem Trumpa, ale powiem ci, mam teraz z nim pewne problemy. Ale nadal popieram to, co robimy w Iranie, ponieważ obserwuję to przez całe życie. Mam 70 lat. Więc popieram to dla narodu irańskiego. Gdybym miał poprzeć tę wojnę, byłoby to po prostu po to, aby uwolnić naród irański od tego absurdalnego reżimu. Co się stanie potem, kto wie? Czy mieli broń jądrową? Dlaczego nie mieliby?"
Zapytany, czy uważa gwałtownie rosnące ceny paliwa za „małą" czy „dużą" cenę do zapłacenia za wojnę z Iranem, William odpowiedział: „Nie sądzę, żeby to była duża cena do zapłacenia. Martwię się o komercyjny aspekt tego".

