PANews poinformował 29 marca, że według Jinshi, gdy wojna w Iraku zbliża się do końca pierwszego miesiąca, transport morski na Cieśninie Hormuz pozostaje zakłócony, globalny system dostaw energii pogrąża się w chaosie, a międzynarodowe ceny ropy gwałtownie rosną. Wan Zhe, ekspert ds. ekonomii i profesor na Uniwersytecie Pedagogicznym w Pekinie, stwierdził, że po pierwsze, globalna inflacja stoi w obliczu pełnowymiarowego odbicia, a wzrost cen ropy będzie transmitowany wzdłuż całego łańcucha przemysłowego. Koszty we wszystkich branżach, w tym energetyce, żywności, transporcie i chemii, gwałtownie wzrosną, a gospodarki silnie uzależnione od importu energii, takie jak Europa, Japonia i Indie, staną w obliczu jeszcze większej presji. Stany Zjednoczone są eksporterem netto energii, ale lepkość inflacyjna może stać się całkowicie utrwalona, stawiając politykę monetarną Rezerwy Federalnej w dylemacie. Obecnie średnia cena benzyny w Stanach Zjednoczonych wzrosła o ponad 30% w ciągu trzech tygodni, bezpośrednio odwracając wcześniejszy trend spadkowy inflacji i całkowicie zmieniając oczekiwania rynku co do obniżek stóp procentowych. Przedłużające się środowisko wysokich stóp procentowych bezpośrednio zahamuje amerykański rynek nieruchomości, finansowanie przedsiębiorstw i wyceny na giełdzie. Zwłaszcza że w tym roku odbywają się wybory śródokresowe w USA, a ceny benzyny są jednym z najbardziej wrażliwych wskaźników warunków życia dla amerykańskich wyborców. Globalny wzrost gospodarczy stanie w obliczu spowolnienia, a wysokie ceny ropy bezpośrednio obniżą dochody rozporządzalne mieszkańców, ograniczając konsumpcję nieenergetyczną, a także podnosząc koszty produkcji dla przedsiębiorstw.


