Mężczyzna podający się jedynie jako „Red" rzekomo kierował całą operacją z daleka — a policja wciąż nie wie, kim jest.
Ten szczegół ujawniono podczas rozprawy sądowej 17 marca w hrabstwie Maricopa, gdzie prokuratorzy ujawnili, że niezidentyfikowana osoba trzecia prowadziła rozmowę telefoniczną z dwoma nastolatkami z Kalifornii przez cały czas brutalnego włamania do domu w Scottsdale w Arizonie, kierując ich każdym ruchem w czasie rzeczywistym.
Nastolatki – Jackson Sullivan, 17 lat, i Skylar LaPaille, 16 lat – powiedzieli śledczym, że „Red" i inna osoba znana jako „8" komunikowali się z nimi przez zaszyfrowaną aplikację Signal — i wręczyli im 1000 dolarów na zakup materiałów przed robotą.
Celem była para, która według doniesień posiadała 66 milionów dolarów w bitcoinach.
Według akt sądowych Sullivan i LaPaille przejechali około 600 mil z San Luis Obispo w Kalifornii, docierając do domu przy 98th Street na Windrose Drive rankiem 30 stycznia.
Przyszli ubrani w mundury kierowców dostaw kupione online. Przynieśli fałszywą paczkę i wózek. Gdy właściciel domu otworzył drzwi, nastolatki wdarły się siłą do środka.
To, co nastąpiło, było brutalne. Para została unieruchomiona taśmą klejącą i wielokrotnie bita, podczas gdy włamywacze żądali dostępu do ich portfeli kryptowalutowych.
Właściciel domu później zwrócił się bezpośrednio do sądu. „Miałem wstrząs mózgu. Miałem złamane żebro" — powiedział. „Użyli podstępu, by wejść do naszego domu, a potem on osobiście bił mnie wielokrotnie we własnym domu".
Dorosły syn pary również był w domu. Ukrył się i zadzwonił pod 911.
Policja dotarła do domu, zanim nastolatki zdążyły uciec. Sullivan i LaPaille uciekli, prowadząc pojazd z skradzionymi tablicami rejestracyjnymi, w pewnym momencie jadąc pod prąd w nadjeżdżający ruch podczas pościgu.
Zostali aresztowani tuż po 11:30 31 stycznia. Pozostawione na miejscu zdarzenia: taśma klejąca, opaski zaciskowe, wydrukowany w 3D nieładowany pistolet i jednorazowy telefon.
Obaj nastolatki stoją obecnie w obliczu dziewięciu zarzutów popełnienia przestępstwa, w tym ciężkiego pobicia, porwania i włamania drugiego stopnia.
Sullivan został zwolniony za kaucją w wysokości 50 000 dolarów wyłącznie gotówką i nosi elektroniczną obrożę monitorującą. Kaucja LaPaille również została ustalona na 50 000 dolarów, choć nie było jasne, czy ją wpłacił.
Ich adwokaci argumentowali, że nastolatkami zmanipulowano. Prawnik Sullivana powiedział sądowi, że jego klient został namierzony online i że jego rodzice nie mieli wiedzy o tym, co się dzieje.
Same nastolatki powiedziały śledczym, że zostały zmuszone do popełnienia przestępstwa.
Rzecznik FBI potwierdził, że agencja jest świadoma śledztwa, ale powiedział, że obecnie nie jest w nie zaangażowana.
Tajemnicza postać znana jako „Red" nie została oskarżona i pozostaje niezidentyfikowana. Prokuratorzy przyznali na otwartym posiedzeniu sądu, że nie znają jego obecnego miejsca pobytu.
Zdjęcie wyróżnione z Unsplash, wykres z TradingView


