Według dokumentów sądowych portal zwrotu ceł administracji prezydenta Donalda Trumpa po uruchomieniu będzie przetwarzał jedynie 63 procent z 53 milionów wpisów importowych.
Amerykańska Służba Celna i Ochrony Granic poinformowała Sąd Handlu Międzynarodowego Stanów Zjednoczonych, że system nie jest w stanie natychmiast obsłużyć roszczeń o zwrot dla pozostałej jednej trzeciej wpisów, nie podając harmonogramu kolejnych faz.
Sąd Najwyższy w lutym uznał zarządzenia celne Trumpa za bezprawne, stwierdzając, że importerzy zapłacili 166 miliardów dolarów w ramach kwestionowanych opłat. Agencja wcześniej zobowiązała się do stanu operacyjnego do połowy kwietnia i w fazie początkowej przetwarzałaby tylko cła jeszcze nie „ostateczne" – oznaczenie, które zazwyczaj następuje ponad rok po wejściu towarów.
Brandon Lord, dyrektor wykonawczy Programów Handlowych CBP, stwierdził, że uwzględnienie „ostatecznych" ceł uniemożliwiłoby dotrzymanie terminu do połowy kwietnia. Główny portal był ukończony w 85 procentach na początek tego tygodnia. Administracja zarejestrowała 26 000 importerów do elektronicznych zwrotów, reprezentujących około 120 miliardów dolarów w kwestionowanych cłach.
Zobacz poniższy film.
Twoja przeglądarka nie obsługuje tagu wideo.


