Gdy prezydent Donald Trump obserwuje gwałtowny spadek swoich wskaźników poparcia w obliczu niepopularnej wojny i upadającej gospodarki, traci nie tylko niezdecydowanych wyborców wahających się, ale także niektórych ze swoich najbardziej oddanych zwolenników.
„Byłem lojalny wobec Trumpa od samego początku, jeszcze zanim ogłosił swoją kandydaturę" – powiedział w środę skrajnie prawicowy publicysta Alex Jones. „Jest mi niedobrze i jestem przerażony zmianą w Trumpie. Po prostu zraniony, smutny i zdenerwowany."
Różni byli zwolennicy Trumpa mają różne powody odwracania się od prezydenta, a dla Jonesa wiązało się to z rozczarowaniem niewywiązaniem się z obietnic wyborczych, wojną i niewłaściwym postępowaniem w sprawie akt Epsteina.
„Trump odchodzi od swojej głównej misji" – powiedział Jones. „Przy obecnej trajektorii, za kilka miesięcy będzie Barackiem Obamą, jeśli będzie nadal pogarszał swoją politykę, przekształcając się w globalistycznego demokratę. Jesteśmy tutaj całkiem przerażeni."
Według Jonesa konsekwencje wojny Trumpa z Iranem były zbyt liczne, by je ignorować, od gwałtownie rosnących cen gazu i nawozów po możliwość odwołania lotów z powodu braku paliwa lotniczego. A teraz rozmowy o rozszerzeniu konfliktu w Iranie o walki lądowe to posunięcie zbyt daleko.
„Potrzebujemy odrzucenia wojsk lądowych" – nalegał Jones. „Forsują to wszędzie, Fox, cokolwiek wymienisz. Nie chcecie wojny lądowej w Iranie."
Jones wyjaśnił dalej, że ma dość tego, że mówi mu się, „że bycie lojalnym wobec Trumpa i lojalnym wobec MAGA oraz bycie dobrym Amerykaninem oznacza popieranie wszystkiego, czego chcą neokonserwatyści, i wojny lądowej z Irańczykami, i tego koszmaru. Nie, nie na to głosowaliśmy, a oni chcą, żebyśmy siedzieli cicho i milczeli, albo zaatakują cię i nazwą zdrajcą."
Sytuacja z Epsteinem wywołała podobną frustrację. Na początku tego roku, kiedy okazało się, że sekretarz handlu Howard Lutnick miał silne powiązania z niesławnym handlarzem seksem, według Jonesa Trump powinien był usunąć go ze stanowiska. Ale zamiast tego Lutnick „skłamał, a Trump go obronił."
Zerwanie Jonesa z Trumpem następuje w momencie, gdy prezydent traci poparcie ze wszystkich bloków, w tym wyborców powyżej 65. roku życia i białych, niewykształconych mężczyzn — dwóch jego najbardziej lojalnych elektoratów. Trump zmaga się również ze słabnącym poparciem wśród niegdyś oddanych skrajnie prawicowych influencerów, takich jak Matt Walsh, Tucker Carlson i Candace Owens, z których wszyscy zostali rozczarowani wojną z Iranem i skandalami Epsteina.
„Czy to wyczerpanie psychiczne, czy to, kto jest wokół niego, czy cokolwiek to jest" – powiedział Jones – „popełnia coraz więcej dużych błędów."


