Iran przeprowadził atak w Cieśninie Ormuz na trzy niszczyciele US Navy 7 maja – wszystkie pociski i drony zostały podobno przechwycone.
Wojsko USA poinformowało, że 7 maja w Cieśninie Ormuz przechwyciło irańskie ataki na trzy okręty marynarki wojennej i w odpowiedzi uderzyło w irańskie obiekty wojskowe, opisując działanie jako samoobrona. Atak w Cieśninie Ormuz jest najpoważniejszą wymianą ognia od czasu, gdy na początku kwietnia weszło w życie kruche zawieszenie broni między USA a Iranem.
Centralne Dowództwo USA poinformowało, że niszczyciele przepływały przez cieśninę, gdy zostały ostrzelane irańskimi pociskami i dronami. Trump powiedział dziennikarzom po incydencie: „Zadzierali z nami dzisiaj. Roznieśliśmy ich."
Irańskie pociski manewrujące wycelowane w niszczyciele USA i statki handlowe zostały przechwycone, a śmigłowce USA zatopiły sześć małych irańskich łodzi szturmowych. Admirał Bradley Cooper, szef Centralnego Dowództwa USA, potwierdził szczegóły podczas rozmowy z dziennikarzami.
Trump napisał później, że każdy pocisk i dron został zestrzelony, a napastnicy „nie są już z nami", dodając, że Iran spotka się ze znacznie twardszą odpowiedzią, jeśli nie podpisze umowy.
Sekretarz stanu Marco Rubio powiedział, że administracja oczekuje irańskiej odpowiedzi na swoją propozycję pokojową do 8 maja, zauważając przy tym, że „tylko głupie kraje" nie odpowiadają ogniem, gdy są atakowane, tak jak miało to miejsce w przypadku USA.
Zawieszenie broni między USA a Iranem w dużej mierze utrzymuje się od 8 kwietnia. Wcześniejsze bezpośrednie rozmowy w Pakistanie nie przyniosły porozumienia kończącego wojnę, która rozpoczęła się 28 lutego, gdy USA i Izrael przeprowadziły ataki na irańskie obiekty nuklearne.
Premier Pakistanu powiedział, że jego rząd pozostaje w ciągłym kontakcie zarówno z Teheranem, jak i Waszyngtonem, aby powstrzymać wojnę i przedłużyć zawieszenie broni. Rzecznik irańskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Esmail Baghaei potwierdził, że Iran analizuje najnowszą propozycję USA, ale jeszcze nie odpowiedział.
Około 20% światowych dostaw ropy naftowej normalnie przepływa przez Cieśninę Ormuz, co czyni ją kluczowym czynnikiem makro dla rynków energii i kryptowalut.
Jak śledziło crypto.news, Bitcoin wielokrotnie tracił na wartości, gdy ceny ropy zbliżały się do 100 USD w obliczu trwających napięć w Cieśninie Ormuz, a każda nowa eskalacja ograniczała elastyczność Rezerwy Federalnej i wywierała presję na aktywa ryzykowne na całym świecie.


