Były reporter CNN Jim Acosta skonfrontował się z rzeczywistością z Jessem Wattersem z Fox News, po tym jak ten ostatni sprzeciwił się krytyce byłego reportera dotyczącej najnowszego próżnego projektu prezydenta Donalda Trumpa w Waszyngtonie.
„Po tym, jak Jesse Watters z Fox narzekał na mój materiał o absurdalnym projekcie sadzawki refleksyjnej Trumpa, postanowiłem przygotować pełniejszy raport o wielu sposobach, w jakie Trump niszczy Waszyngton. PŁACZCIE DALEJ" – napisał na X, dołączając montaż wideo z kilku innych projektów Trumpa.

„Hej, pomyślałem, że dobrym pomysłem byłoby przejść się po Waszyngtonie i przyjrzeć się wszystkim szalonym sposobom, w jakie Donald Trump niszczy stolicę waszego kraju" – powiedział Acosta. „I zgadnijcie, kto za to płaci? Zgadza się – wy za to płacicie! W samą porę na 250. urodziny Ameryki. Przyjrzyjmy się temu."
Acosta zaczął od budynku Eisenhower Executive Office Building obok Białego Domu, któremu Trump planuje pokryć historyczną kamienną fasadę białą farbą.
Następnie udał się na rondo, gdzie Trump planuje wznieść swój łuk triumfalny, być może sfinansowany z ugody prawnej z TikTokiem. „[Byłby większy niż Pomnik Lincolna... byłby dwa razy wyższy niż Pomnik Lincolna. Byłby, tak, niższy niż Pomnik Waszyngtona, ale prawie tak wysoki jak Kapitol Stanów Zjednoczonych. A Trump chce to zrobić pomimo tego, że organizacje weteranów są wściekłe, bo – zobaczcie – łuk faktycznie przyćmiłby wejście do Narodowego Cmentarza Arlington."
Acosta przyjrzał się następnie projektowi Sadzawki Refleksyjnej, którą Trump każe malować na niebiesko. „Trump zdaje się myśleć, że wszyscy ci pracownicy federalni będą w stanie sprawić, by wyglądała jak basen, malując dno na niebiesko... i Jesse Watters tak się o to wściekł, że nagrał filmik, może go widzieliście." Opublikował wideo Wattersa, który ogłosił „TDS Tuesday" i stwierdził, że Acosta „płacze jak dziecko" za krytykowanie projektu.
„Jesse, czy nie zdajesz sobie sprawy, że za kilka miesięcy cały pyłek, liście, ptasie odchody, kaczki i tak dalej – wszystko to sprawi, że będzie wyglądać tak samo jak przed wydaniem milionów dolarów na to wszystko?" – powiedział.
Następnie udał się do Kennedy Center for the Performing Arts, na którym grupa nominatów Trumpa przyklepiła jego nazwisko, nazywając to „oburzającym i szokującym... ludzie nie chcą już tu przychodzić", a potem do Instytutu Pokoju, na którym Trump również umieścił swoje nazwisko „mimo że rozpętał wojnę na Bliskim Wschodzie, przez którą ceny gazu rosną."
Na koniec udał się do sali balowej, którą Trump już zbudował, burząc Wschodnie Skrzydło – i dla której Republikanie próbują zatwierdzić pakiet bezpieczeństwa o wartości 1 miliarda dolarów, mimo że Trump początkowo obiecał, że będzie finansowany prywatnie. „Proszę bardzo!" – zakończył Acosta.


