Prezydent Donald Trump spędził wiele godzin w poniedziałkową noc do wczesnych godzin wtorkowych, publikując dziesiątki postów w mediach społecznościowych atakujących swoich postrzeganych wrogów – w tym udostępniając post, który nazywał byłego prezydenta Baracka Obamę „demoniczną siłą" – w tym, co jeden z czołowych demokratycznych influencerów nazwał „jednym z jego najgorszych dotychczasowych epizodów psychicznych."
„Trump miał ostatniej nocy jeden ze swoich najgorszych dotychczasowych epizodów psychicznych, publikując ponad 55 razy w ciągu 3 godzin" – napisał Harry Sisson, czołowy liberalny komentator polityczny, w poście w mediach społecznościowych na X we wtorek do ponad 388 000 swoich obserwujących. „Ten człowiek wyraźnie nie jest zdrowy."

Pierwszy post Trumpa podczas nocnej nawałnicy w mediach społecznościowych został opublikowany o godz. 22:15 czasu ET (04:15 CET), a ostatni o godz. 01:13 czasu ET (07:13 CET), co oznacza, że prezydent publikował średnio mniej więcej raz na trzy minuty. Treść postów była bardzo zróżnicowana – od wezwań do aresztowania Obamy po nagrania rzekomo pokazujące mężczyznę celowo przewracającego tacę kelnera w restauracji na Florydzie.
„Jak można to relacjonować?" – zapytał były dziennikarz MSNBC Mehdi Hasan, obecnie redaktor naczelny Zeteo, w poście w mediach społecznościowych na X we wtorek.
„Poprzedni prezydent otrzymałby wszechstronne relacje nawet za jeden z tych [postów]. A jednak Trump zalewa przestrzeń, a media nie mogą i często nie chcą relacjonować całego zakresu jego szaleństwa i nieprzyzwoitości."
Inni, jak Claude Taylor, działacz polityczny, który służył w administracji Clintona, podejrzewali, że nocna nawałnica postów Trumpa wpłynie na zdolność prezydenta do utrzymania przytomności we wtorek – prezydent został zauważony w poniedziałek najwyraźniej drzemający podczas wydarzenia dotyczącego opieki zdrowotnej dla matek w Białym Domu.
„Przez jakie publiczne wydarzenia Trump prześpi się dzisiaj?" – zapytał Taylor w poście w mediach społecznościowych na X we wtorek.
Inni krytycy, jak Roy Bellamy, starszy producent popularnego programu sportowego, powtórzyli sugestię Taylora.
„Na pewno drzemie podczas dzisiejszej dostępności dla prasy" – napisał Bellamy we wtorek w poście w mediach społecznościowych na X.
Dziennikarz Mark Ames teoretyzował, że trwająca i skrajnie niepopularna wojna Trumpa z Iranem mogła odegrać rolę w wywołaniu szału publikowania w mediach społecznościowych.
„Porażka w Iranie + demencja czyniąca cuda z tym, co pozostało z mózgu Trumpa" – napisał Ames w poście w mediach społecznościowych na X we wtorek do prawie 90 000 swoich obserwujących.
