Ten artykuł jest również dostępny w języku francuskim
Pierwsze wydanie 31 maja 2026 r.
Nie każdego dnia można obserwować, jak bardzo inteligentni ludzie celowo sobie przeczą, ale gdybyś był na szczycie 3i Africa Summit w Akrze na początku tego miesiąca, mógłbyś być świadkiem czegoś takiego.
Premier Oiwoh jest dyrektorem generalnym Nigeria Inter-Bank Settlement System (NIBSS) – największego systemu rozliczeń płatniczych w Nigerii, przez który przepływa niemal każda naira między nigeryjskimi bankami. Podczas drugiego dnia szczytu, organizowanego corocznie przez Bank Ghany, powiedział coś, czego rzadko słyszy się od kogoś na jego stanowisku. Stwierdził, że znużyły go konferencje takie jak ta. Obiecują rozwiązania, które nigdy nie nadchodzą.
Panele dyskusyjne na konferencjach są w gruncie rzeczy schematyczne: organizatorzy zapraszają na scenę czterech lub pięciu decydentów, dodają uznanego moderatora z danej dziedziny i przez 30 lub 40 minut zadają serię pytań. Potem sesja się kończy, sala klaszcze, a niewiele zdaje się zmieniać.
Panel Oiwoha dotyczył zintegrowania krajów afrykańskich w jeden blok finansowy, wzorowany na sposobie, w jaki pieniądze przepływają w Unii Europejskiej. Afrykanie próbowali i nadal próbują. PAPSS, czyli Panafrykański System Płatności i Rozliczeń, już istnieje, ale bezgraniczna afrykańska magistrala płatnicza wciąż wydaje się tak odległa jak pięć lat temu.
Mimo to Oiwoh wsiadł w samolot do Akry. Wygospodarował czas w kalendarzu, o który większość ludzi toczyłaby boje. Przeleciał przez cały kontynent, by wziąć udział w kolejnej konferencji i kolejnym panelu omawiającym problem, który wciąż pozostaje nierozwiązany.
Dlaczego? Odpowiedź ma niewiele wspólnego ze sceną, ale wszystko z tym, kto jeszcze jest w budynku.
Poszerz swoją wiedzę o frankofońskiej Afryce dzięki naszemu newsletterowi Francophone Weekly – o startupach, politykach technologicznych i instytucjach budujących ekosystem wzrostu.
Oiwoh nie pojechał do Akry dla panelu. Przyjechał dla ludzi, których konferencja zgromadziła w jednym miejscu i czasie. Inni bankierzy centralni. Regulatorzy z kilkunastu rynków. Operatorzy, do których w innych okolicznościach mógłby dobijać się miesiącami.
Olugbenga „GB" Agboola, który kieruje Flutterwave, doszedł do podobnego wniosku. Rozmawialiśmy krótko przed lunchem jednego z dni szczytu i był w tej kwestii bezpośredni. Przyjechał wraz z głównym radcą prawnym i głównym oficerem ds. zgodności, ponieważ nie mogli pozwolić sobie na przeoczenie okazji, by znaleźć się w jednej sali z regulatorami z całego kontynentu. Dla firmy płatniczej, która w każdym rynku zależy od zgody regulatorów i partnerstw, ta sala liczy się bardziej niż jakakolwiek dyskusja panelowa.
Dlatego też pojechałem do Akry. Był to mój drugi raz na szczycie i pierwszy jako prelegent. Możliwość spotkania nowych źródeł, założycieli firm, regulatorów i operatorów branżowych, a także podzielenia się odrobiną informacji o swojej pracy, przeważyła nad wszystkim innym.
Dla decydentów takich jak Oiwoh i GB możliwość spędzenia kilku dni z regulatorami, klientami, partnerami i rówieśnikami sprawia, że warto pojechać na piątą czy szóstą konferencję.
Jeśli konferencja jest produktem, powinniśmy jasno określić, co zawiera, bo nie jest to samo dla każdego.
Dla założyciela firmy sala mieści kapitał i klientów. Weźmy na przykład Moonshot by TechCabal. Uczestniczący inwestorzy reprezentują ponad 5 miliardów dolarów kapitału, a co siódmy uczestnik jest fundatorem, inwestorem lub animatorem ekosystemu. Dziesięciominutowa rozmowa z partnerem funduszu może przynieść więcej niż zimny e-mail. Spotkanie potencjalnego klienta korporacyjnego może skrócić cykl sprzedaży o kilka miesięcy.
Dla regulatora sala skupia osoby, którym przewodzi, w atmosferze na tyle swobodnej, że znikają formalne bariery. Bankier centralny może często dowiedzieć się więcej o kierunku, w którym zmierza rynek, z rozmów z menedżerami niż z góry dokumentów regulacyjnych.
Dla firm takich jak Flutterwave konferencja kompresuje miesiące podróży do kilku dni. Zamiast ścigać regulatorów po wielu stolicach, mogą spotkać wielu z nich pod jednym dachem.
Dla dziennikarzy sala kryje jedną rzecz, od której zależy ta praca: ludzi skłonnych do rozmowy. Źródło poznane osobiście na konferencji jest bardziej skłonne odebrać telefon sześć miesięcy później. Regulator, który rozpoznaje twoją twarz, chętniej odpowie na twój e-mail.
Next Wave jest kontynuowane po tej reklamie.
Z radością ogłaszamy oficjalny temat Moonshot 2026: „Odwaga i przekonanie: Budowanie dla nowego świata."
W tym roku wzywamy afrykańską scenę technologiczną do wspierania śmiałych pomysłów i głębokiego zaangażowania w budowanie ekosystemu rozwiązującego afrykańskie problemy w skali globalnej.
Najbardziej ambitni założyciele, inwestorzy, LP, operatorzy, twórcy i decydenci z kontynentu spotkają się na Moonshot 2026, by wyznaczać kolejną erę Afryki. Nie możesz tego przegapić.
Istnieje oczywiście pewne ograniczenie. Sala nie jest otwarta dla wszystkich. Osoby, które czerpią z tych spotkań najwięcej, to często te, które już dysponują kapitałem, wpływami lub tytułami zapewniającymi zaproszenia. Konferencje mogą prezentować się jako inkluzywne dzięki różnorodnym panelom i ambitnym tematom, podczas gdy większość praktycznej wartości krąży wśród osób, które stać na bilet, lot i rachunek hotelowy.
Ta krytyka jest słuszna. Ale to nie cała historia.
Konferencje tworzą również możliwości dla osób spoza grona kadry kierowniczej. Spośród ponad 12 650 osób, które uczestniczyły w trzech ostatnich edycjach Moonshot, większość nie była założycielami firm, inwestorami ani dyrektorami generalnymi. Wielu z nich znalazło jednak klientów, współpracowników, mentorów, pracodawców, pracowników i nowe relacje zawodowe.
W tym miejscu warto być szczerym co do tego, dlaczego scena nie jest w stanie dostarczyć tego, czego wiele osób oczekuje (co w żaden sposób nie umniejsza wartości paneli).
Panel to spektakl i każdy uczestnik rozumie jego ograniczenia. Nikt nie rozwiąże problemu transgranicznych płatności w Afryce pod scenicznymi reflektorami. Nikt nie pójdzie na ustępstwa, które kosztowałyby jego organizację pieniądze, gdy kamery nagrywają. Problemów trwających od lat nie da się rozwiązać w czterdzieści minut (choć rozmowa o nich pomaga, bo przypomina graczom branżowym, co jest stawką).
Moim zdaniem prawdziwe decyzje zapadają gdzie indziej: między dwiema lub trzema osobami rozmawiającymi szczerze przy lunchu; w korytarzach między sesjami i w hotelowych barach późno w nocy. Wymieniane są kontakty, planowane spotkania i zaczyna rodzić się zaufanie. Czasem właśnie tam zaczynają się rozmowy, które ostatecznie prowadzą do rozwiązań.
Konferencje wykonują jedno zadanie szczególnie dobrze. Gromadzą odpowiednich ludzi w jednym mieście i dają im powód, by zwolnili miejsce w swoich kalendarzach.
Przestań oceniać konferencje przez pryzmat tego, co zostaje postanowione na scenie, bo według tego miernika większość konferencji zawodzi – i Oiwoh ma rację, że jest sfrustrowany. Panel oparty na przygotowanych pytaniach nie jest w stanie rozwiązać długotrwałych problemów branżowych. Oceniaj konferencje przez pryzmat ludzi, których gromadzą. Rozmowy stają się możliwe tam, gdzie tydzień wcześniej były niemożliwe. Odpowiedni ludzie wychodzą z numerami do siebie nawzajem i powodem, by z nich skorzystać. To jest prawdziwy produkt.
Ma to konsekwencje zarówno dla organizatorów, jak i uczestników. Ciężka praca tkwi w selekcji, nie w programowaniu. Panele mają znaczenie, ale lista gości ma znaczenie większe. Poświęć mniej energii na szlifowanie programu, a więcej na myślenie o tym, kto jest w budynku i jak łatwo mogą się odnaleźć. W Moonshot posuwamy ten pomysł o krok dalej poprzez deal room – dedykowaną przestrzeń zaprojektowaną z myślą o prywatnych rozmowach, które nie mogą odbyć się na scenie.
Uczestnicy powinni podchodzić do konferencji z takim samym nastawieniem. Wchodź z jasno sprecyzowanymi oczekiwaniami. Opuść niejedną sesję, spędź czas na korytarzu, w kolejce po lunch lub w bocznych salach. Przedstawiaj się osobom, których nie znasz, zadawaj (dobre) pytania, prowadź badania rynkowe i miej nadzieję, że budowane relacje zaprocentują. Sala jest istotą konferencji.
Muktar Oladunmade
Muktar Oladunmade jest starszym reporterem w TechCabal, gdzie zajmuje się afrykańskim fintechem, venture capital i startupami. Uczestniczył w szczycie 3i Africa Summit 2026 w Akrze jako prelegent.
Dziękuję za przeczytanie do tego miejsca. Możesz swobodnie napisać do muktar[at]bigcabal.com z przemyśleniami na temat tego wydania NextWave. Możesz też po prostu kliknąć odpowiedź, aby podzielić się swoimi uwagami i opinią.
Psst! Tu na dole!
Dziękujemy za przeczytanie dzisiejszego Next Wave. Proszę, podziel się. Lub zasubskrybuj, jeśli ktoś Ci to przesłał
Jak zawsze, zachęcamy do przesyłania odpowiedzi lub komentarzy do tego eseju. Bardzo chętnie czytam takie e-maile.
Newsletter TC Daily ukazuje się codziennie (pon.–pt.) z krótkim przeglądem wszystkich informacji technologicznych i biznesowych, które musisz znać. Otrzymuj go w swojej skrzynce każdego dnia roboczego o godz. 7:00 (WAT).
Śledź TechCabal na Twitterze, Instagramie, Facebooku i LinkedIn, aby brać udział w naszych rozmowach na żywo o technologii i innowacjach w Afryce.


