-
Analitycy kryptowalutowi twierdzą, że obecna korekta Bitcoina ściśle przypomina strukturę z 2022 roku.
-
Rekt Capital ostrzega, że słabnące odbicia sygnalizują stopniową utratę przekonania przez kupujących.
-
Kilka prognoz wskazuje, że potencjalne dno Bitcoina może znaleźć się między 42 000 a 54 000 dolarów.
Niedawny spadek Bitcoina poniżej 60 000 dolarów przywrócił do gry niedźwiedzie porównania. Analitycy kryptowalutowi porównują teraz obecne załamanie rynku z cyklem bessy z 2022 roku. Wtedy Bitcoin spadł o 22% poniżej swojego poprzedniego rekordu wszech czasów, zanim osiągnął dno.
Dziś Bitcoin jest już o 53% niżej od swojego rekordu wszech czasów, co rodzi pytania o obecną kondycję rynku.
Czy Bitcoin podąża śladem bessy z 2022 roku
Porównanie to nie dotyczy wyłącznie spadających cen. Chodzi o to, jak zachowuje się rynek.
W 2022 roku Bitcoin osiągnął szczyt cyklu w pobliżu 68 000 dolarów, po czym nastąpiło silne odbicie ulgi, które przekonało wielu inwestorów, że korekta dobiegła końca. Zamiast tego to odbicie okazało się pułapką dla byków, a prawdziwe załamanie nastąpiło później – Bitcoin ostatecznie spadł do 16 000 dolarów.
Niektórzy traderzy uważają, że obecny cykl przebiega podobnie.
Bitcoin osiągnął szczyt w pobliżu 126 000 dolarów, po czym wcześniej w tym roku odrobił straty do około 80 000 dolarów. W tamtym czasie wielu postrzegało ten ruch jako początek kolejnej zwyżki. Tymczasem Bitcoin od tamtej pory stracił impet, przebijając poniżej głównych poziomów wsparcia i szybko spadając do poniżej 60 000 dolarów.
Analitycy zwracają również uwagę, że Bitcoin spadł jedynie o około 10,5% poniżej poprzedniego szczytu cyklu z 2021 roku. Podczas ostatniej bessy Bitcoin osunął się o około 22% poniżej poprzedniego szczytu cyklu, zanim znalazł dno.
To jedyna różnica; niektórzy traderzy uważają, że korekta może jeszcze nie być skończona.
Rekt Capital dostrzega słabnące wsparcie
Analityk kryptowalutowy Rekt Capital uważa, że reakcje Bitcoina z okolic poziomu 60 000 dolarów mówią wiele.
Analityk kryptowalutowy Rekt Capital zauważył, że odbicia Bitcoina z rejonu 60 000 dolarów z czasem stają się coraz słabsze. Podobny test wsparcia w 2024 roku zapoczątkował wzrost o ponad 100%, podczas gdy najnowsze odbicie wygenerowało znacznie skromniejszą zwyżkę na poziomie około 38%.
Każde kolejne odbicie jest słabsze, co sugeruje, że kupujący wkraczają z mniejszą pewnością siebie niż dotychczas.
Według analityka, najbliższe kilka tygodni może zadecydować o kierunku rynku. Utrzymanie się powyżej 59 000 dolarów może otworzyć drzwi do odbicia ulgi, natomiast utrata tego poziomu mogłaby wystawić Bitcoina na kolejny ruch w dół w kierunku 54 000 dolarów.
Jak mogą wyglądać kolejne sześć miesięcy
Patrząc w przyszłość, traderzy spodziewają się, że czerwiec i lipiec pozostaną trudne ze względu na wysokie stopy procentowe, słabą aktywność handlową w sezonie letnim oraz trwające likwidacje, które nadal ciążą na rynku.
Scenariusz niedźwiedzi zakłada spadek Bitcoina w kierunku rejonu 47 000–55 000 dolarów pod koniec lata, przed ostateczną fazą kapitulacji. Niektóre prognozy umieszczają ostateczne dno bliżej 42 000 dolarów, po czym nastąpiłaby próba odreagowania w ostatnich miesiącach roku.
I podobnie jak w 2022 roku, wielu inwestorów może tego nie rozpoznać, dopóki to już nie nastąpi.







