Rosyjski bank centralny wyznaczył wyraźną granicę dotyczącą dostępu inwestorów detalicznych do kryptowalut. Pierwszy Wiceprezes Władimir Czistjuchin potwierdził, że Bank Rosji ograniczy inwestorów niekwalifikowanych do trzech aktywów: Bitcoin, Ethereum i USDT.
Decyzja ta odzwierciedla ostrożne podejście regulatora do aktywów cyfrowych w obliczu obaw o wysoką zmienność. Obowiązywać będzie również roczny limit inwestycji wynoszący około 300 000 rubli, tj. około 4 100 USD, za pośrednictwem jednego brokera.
Bank Rosji konsekwentnie prezentuje swoje stanowisko w kwestii dostępu inwestorów detalicznych do kryptowalut. Czistjuchin ponownie podkreślił, że regulator postrzega kryptowaluty jako instrumenty wysokiego ryzyka, o dużej zmienności, nieodpowiednie jako priorytetowe inwestycje dla przeciętnych Rosjan. Lista trzech aktywów — Bitcoin, Ethereum i USDT — odzwierciedla najbardziej płynne opcje dostępne na chwilę obecną.
Czistjuchin bronił również limitu 300 000 rubli na jednego uczestnika profesjonalnego. Zaznaczył, że kwota ta już teraz przekracza średnie saldo na większości rosyjskich rachunków maklerskich i zarządzania powierniczego. Z punktu widzenia regulatora próg ten zapewnia ekspozycję bez umożliwiania niekontrolowanych strat.
Bank centralny przyjął również do wiadomości wnioski o rozszerzenie listy poza te trzy aktywa. Wnioski te pochodziły przede wszystkim od podmiotów zainteresowanych notowaniem stablecoinów emitowanych krajowo.
Bank jasno jednak stwierdził, że takie rozszerzenie będzie miało sens dopiero wtedy, gdy te aktywa formalnie zaistnieją i będą działać na dużą skalę.
Czistjuchin był bezpośredni co do harmonogramu: „Zaczniemy od trzech walut, a potem zobaczymy, jak sytuacja się rozwinie."
Dodał, że choć ustawa dopuszcza przyszłe rozszerzenie, nie planuje się żadnych natychmiastowych kroków. „Więc będą działać" — powiedział, odnosząc się do trzech zatwierdzonych aktywów.
Nawet jeśli USDT znalazł się na zatwierdzonej liście, bank centralny nie unikał wskazywania jego słabości. Czistjuchin przypomniał zainteresowanym stronom, że portfele USDT mogą zostać zamrożone lub spalone przez emitenta w dowolnym momencie.
„Mogą zostać zablokowane dzisiaj, a właściwie mogą zostać spalone — ich właściciele mogą zostać pozbawieni prawa do korzystania z tych stablecoinów" — powiedział. Ryzyko to, jak argumentował, uzasadnia utrzymanie limitu inwestycji w stablecoiny bez zmian.
Do debaty o stablecoinach włączyli się również inni urzędnicy. Wiceminister Finansów Iwan Czebeskow argumentował, że należy również rozważyć stablecoiny z przyjaznych jurysdykcji.
„Ważne jest dla nas, aby stablecoiny z przyjaznych jurysdykcji były również dostępne" — powiedział, podając jako przykład token powiązany z rublem, emitowany w Kirgistanie.
Szef Moskiewskiej Giełdy Viktor Żidkow zasugerował, że regulatorzy mogliby ostatecznie zatwierdzić do pięciu monet dla inwestorów niekwalifikowanych.
„Nasz inwestor kupuje główne, najpopularniejsze trzy do pięciu monet" — powiedział. Wszelkie uzupełnienia pozostają jednak przedmiotem przeglądu regulacyjnego i formalnych kryteriów dopuszczenia.
Projekt ustawy regulującej obrót walutą cyfrową i prawami cyfrowymi przeszedł pierwsze czytanie w Dumie Państwowej pod koniec kwietnia. Parlamentarzyści planują uchwalić go przed latem, a pełne ramy regulacyjne mają wejść w życie 1 lipca 2026 roku.
Zarówno inwestorzy kwalifikowani, jak i niekwalifikowani będą zobowiązani do zdania testu wiedzy przed zakupem jakichkolwiek zatwierdzonych aktywów cyfrowych.
Wpis Rosyjski bank centralny ogranicza inwestorów niekwalifikowanych do BTC, ETH i USDT pojawił się najpierw na Blockonomi.


